Jennifer Croft zaprasza czytelników do obejrzenia jej rodzinnego albumu. Po wejściu w ten intymny, często bardzo prywatny świat autorki, okazuje się, że wielu z nas odnajdzie tam fragmenty własnych historii i sposobu odczuwania świata.
wtorek, 30 marca 2021
Odeszło, zostało - Jennifer Croft, tł. Robert Sudół
Jennifer Croft zaprasza czytelników do obejrzenia jej rodzinnego albumu. Po wejściu w ten intymny, często bardzo prywatny świat autorki, okazuje się, że wielu z nas odnajdzie tam fragmenty własnych historii i sposobu odczuwania świata.
wtorek, 2 marca 2021
Czytelnicze podsumowanie lutego
1. Matka wszystkich pytań Rebecca Solnit, tł. Barbara Kopeć-Umiastowska - W najnowszej książce Solnit kontynuuje misję uświadamiania nam, że wciąż żyjemy w świecie zdominowanym przez patriarchat, wskazuje, ile jeszcze mamy do zrobienia, by to zmienić, zauważa również to, co już zmieniło się na lepsze. Pisze o uciszaniu kobiet, pomijaniu, odbieraniu im głosu i prawa do decydowania o sobie i swoim ciele. O wymazywaniu z historii, choćby poprzez utrwalanie stereotypu, że w dawnych czasach to mężczyźni wyruszali na polowanie, a kobiety czekały na nich, siedząc bezczynnie w jaskiniach. O kulturze gwałtu, w której wciąż świadectwa kobiet uznaje się za bezwartościowe i powszechne jest przekonanie o tym, że "sama jest sobie winna, bo..." . O przemocy domowej: fizycznej i psychicznej O tym, że coraz więcej mężczyzn rozumie, czym i po co jest feminizm i staje się feministami. Problem uciszenia dotyczy również ich, choćby przez wpajanie im od dziecka, że nie powinni okazywać emocji, bo to niemęskie. Solnit pisze bardzo bezpośrednim, momentami wręcz kolokwialnym językiem. Pisze zadziornie, zaczepnie, konfrontacyjnie, polemicznie. Pisze tak, że recenzje jej książek mogłyby być jednym, bardzo obszernym cytatem. Matka wszystkich pytań, nie jest krokiem milowym w twórczości eseistki, bardziej jest kolejnym etapem na drodze do budowania, kształtowania i zmieniania świadomości społecznej w temacie szeroko pojętej opresji kobiet. Nie jest to też żadne odkrycie Ameryki, bo o tych sprawach mówi się już od dawna. Smutne jest to, że mimo upływu lat, rozwoju cywilizacyjnego i zmianach w świadomości, wciąż są one tak boleśnie aktualne, w zasadzie pod każdą szerokością geograficzną. Że wciąż trzeba mówić o tym głośno, przypominać, tłumaczyć, przekonywać uświadamiać. I całe szczęście, że jest ktoś taki, jak Rebecca Solnit, kto robi to w sposób prosty i zrozumiały dla wszystkich.
* Dziękuję Wydawnictwu Karakter za przekazanie egzemplarza do recenzji.
2. Dom duchów Isabel Allende, tł. Zbigniew Marcin Kowalewski - klasyka literatury sprzed blisko 40 lat, ostatnio pięknie wznowiona przez Wydawnictwo Marginesy. Saga o rodzinie temperamentnego Estebana Trueby. Choć głównym bohaterem na pierwszy rzut oka wydaje się mężczyzna, tak naprawdę jest to powieść o kobietach, ich sile wzajemnym wsparciu i więzach rodzinnych, z których nie sposób się uwolnić. Pięknie napisana historia o miłości, odwadze, nienawiści i zemście. Mamy tu świetnie skonstruowanych bohaterów, do których przywiązujemy się od pierwszych stron, trzymającą w napięciu, gęstą od emocji fabułę. Mamy również sporą dawkę realizmu magicznego, który jednak w żaden sposób nie zaburza harmonii całości, a jedynie dodaje jej smaku i charakteru. Literatura doskonała.
* Dziękuję Wydawnictwu Marginesy za przekazanie egzemplarza do recenzji.
3. Wegetarianka Han Kang, tł. Justyna Najbar-Miller, Choi Jeong In - Yong -hye nawiedzają makabryczne sny. W związku z tym z dnia na dzień postanawia przestać jeść mięso. Ta decyzja na zawsze odmieni jej życie. Gdybym miała określić tę książkę dwoma przymiotnikami, napisałabym : dziwna i osobliwa. Spodziewałam się po niej zupełnie czego innego, niż finalnie otrzymałam. Myślałam, że będzie to zaangażowana społecznie powieść, dostałam: studium szaleństwa, przemocy, dewiacji seksualnych i swego rodzaju odczłowieczenia. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autorka w rozwiązaniach fabularnych poszła "o jeden most za daleko", gubiąc po drodze myśl przewodnią i główny wątek. W efekcie uczyniło to tekst niezrozumiałym i nieprzystępnym. Szkoda.
https://www.gwfoksal.pl/wegetarianka-han-kang-sku194a3099cf8a7e5e2011.html
4. Rozmowy z przyjaciółmi Sally Rooney, tł. Łukasz Witczak - Pierwsza wydana w Polsce w zeszłym roku powieść autorki: Normalni ludzie mnie zachwyciła i trafiła na listę najlepszych książek 2020 roku. Druga, będąca jej literackim debiutem, która u nas ukazała się niedawno jest jednym z największych tegorocznych rozczarowań. Młoda kobieta Frances występuje wraz ze swoją byłą dziewczyną Bobbi na slamach poetyckich. Tam pewnego dnia poznają znaną dziennikarkę Melissę oraz jej męża Nicka - aktora. W ten sposób trafiają do świata wyższych sfer. Tekst w całości jest klasycznym small talkiem udającym pogłębioną rozmowę. Pogłębioną, bo mamy tu całą masę aktualnych tematów: różnice klasowe, ekonomiczne, LGBT, uchodźcy, mamy celne miejscami obserwacje, niby poczucie humoru i niby błyskotliwość, która jednak w rezultacie tworzy miałką, mocno przegadaną i ciężkostrawną papkę. Niedobrym, szkodliwym względem autorów pomysłem wydawców jest wydawanie debiutów po uznanych i lubianych powieściach. Gdyby Rozmowy z przyjaciółmi ukazały się u nas prawidłowo jako pierwsza książka Rooney, można by ją uznać za niezłą wprawkę przed drugą powieścią. Jako druga po Normalnych ludziach, pozostawia jedynie złe wrażenie i budzi wątpliwości, co do talentu i warsztatu pisarskiego autorki.
https://www.gwfoksal.pl/rozmowy-z-przyjaciolmi-sally-rooney-sku1605bad37aa38cbd9464.html
5. Miss Birmy Charmaine Craig, tł. Jolanta Kozak - saga rodzinna z historią Birmy i polityką w tle. Pochodząca z ludu Karenów Khin przyjeżdża do Akyab - miasta położonego w zachodniej Birmie, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Pracuje jako pomoc domowa. Pewnego dnia poznaje Benny'ego, który jest Żydem. Podziały etniczne, konflikty zbrojne, wielka polityka położą się cieniem na ich wspólnym życiu. Niezwykle cenne jest to, że autorka pokazuje historię Birmy - kraju nieobecnego w powszechnej świadomości i często pomijanego w przekazach medialnych. W tym miejscu żyje ponad 140 grup etnicznych i narodów. Dwie największe: Bamarowie i Karenowie - żyją w ciągłym konflikcie i mają inne wizje państwa. Przede wszystkim jest to jednak powieść o sytuacji kobiet w klasowym, patriarchalnym społeczeństwie. O ich sile i odwadze w walce o siebie. Ta kobieca perspektywa wyróżnia powieść na tle innych. Dobrze napisana, choć nie pozbawiona mankamentów realizacyjnych. Otwiera oczy na nieznany fragment historii i znacząco poszerza perspektywę.
https://wydawnictwowam.pl/prod.miss-birmy.22893.htm?sku=81307
piątek, 12 lutego 2021
Najlepsze książki stycznia
1. Gorzko, gorzko Joanna Bator - najnowszą powieścią laureatka Nike wraca do świetnej formy pisarskiej i na Dolny Śląsk. Saga o losach czterech pokoleń kobiet z rodziny Serce to wielowątkowa opowieść o losie powtórzonym, tęsknocie, niespełnieniu, ale też o odwadze i sile, by walczyć o siebie i dzień po dniu stawiać czoła fatalnym okolicznościom życiowym. Prababka - Berta Koch została wychowana w uzdrowiskowym miasteczku na Dolnym Śląsku, przez surowego ojca - rzeźnika, który przekazał jej swój fach. Jedyne, o czym marzyła przez całe życie to wielka miłość. I właśnie takie fatalne zauroczenie, w konsekwencji zaprowadziło ją do więzienia. Urodzona w zakładzie karnym babka Barbara trafia do sierocińca - przez całe życie starała się zasłużyć na miłość i przez całe swoje życie nie wierzyła, ze jest to możliwe. Córkę urodziła na długo przed trafieniem do więzienia. Jedynym marzeniem Violetty było to, by wyrwać się z ciasnej klitki przy placu Górnika do lepszego życia, oczywiście w towarzystwie rycerza wyjętego wprost z komedii romantycznej lub popularnego romansu. Przez całe życie goniła za marzeniami, uciekała przed wszelką odpowiedzialnością i konfrontacją z rzeczywistością. Jej córka - Kalina jest dziełem przypadku, efektem klasycznej wpadki. Ze wspomnień, zasłyszanych na ich temat historii usiłuje złożyć i zapisać opowieść, by móc wreszcie odnaleźć siebie i swoją tożsamość. Bator stworzyła pełnokrwiste, wyraziste bohaterki, do których się przywiązujemy od pierwszych stron i, których losy śledzimy z ciekawością i zapartym tchem do samego końca. Powieść jest doskonale napisana i skonstruowana. Przeplatające się na przemian historie doskonale się uzupełniają, Mimo dużej objętości (656) udaje się utrzymać uwagę czytelnika. Mamy też idealny miks stylów. Podobnie jak w poprzednich powieściach Bator pojawia się realizm magiczny, który pozostaje w harmonii z faktami i przemyśleniami bohaterek. Ten element magiczny występuje w charakterze przyprawy, która nie zaburza całości narracji i nie odbiera jej powagi. Ogromne wrażenie robi też język i epicki rozmach powieści. Bator potrafi z jednego zdania stworzyć mikropowieść, które na długo zapada w pamięć. Mimo że świat przedstawiony w Gorzko, gorzko jest smutny i trudny, to nie chcemy go opuszczać, bo hipnotyzuje i zasysa. To niezwykle intensywna, dynamiczna proza, o której trudno zapomnieć.
https://www.znak.com.pl/ksiazka/gorzko-gorzko--180665?query=gorzko
2. Amerykańska choroba. Szpitalne zapiski o wolności Timothy Snyder, tł. Bartłomiej Pietrzyk
Snyder to wybitny amerykański historyk, politolog, intelektualista. Autor m.in: O tyranii, Czerwonego Księcia, Skrwawionych ziem. Tym razem napisał książkę wywodzącą się z bardzo osobistych doświadczeń. W grudniu 2019 roku z powodu bardzo złego samopoczucia trafił do szpitala w Niemczech. Lekarze nie rozpoznali zapalenia wyrostka robaczkowego i po jednej dobie został wypisany ze szpitala. Złe samopoczucie nie ustępowało, dwa tygodnie później, po powrocie do Stanów Zjednoczonych ponownie trafił do szpitala, tym razem w Connecticut, gdzie lekarze wycięli mu ślepą kiszkę i znów po jednym dniu pobytu wypisali do domu. Autor udał się wraz z rodziną na urlop na Florydę, gdzie po raz kolejny poczuł się bardzo źle - odczuwał drętwienie rąk i nóg. Znalazł się w szpitalu, z którego po raz kolejny wypisano go po jednym dniu. Wrócił do domu w New Haven, gdzie wykłada historię na Uniwersytecie Yale. 29 grudnia 2019 roku ponownie znalazł się w szpitalu, w związku z gwałtownym pogorszeniem stanu zdrowia. Tym razem na prawidłową, w końcu diagnozę czekał przez 17 godzin na Izbie Przyjęć. Szereg błędnych decyzji i przeoczeń lekarzy doprowadziło Snydera do sepsy, stanu zagrożenia życia i konieczności walki o nie. Te dramatyczne doświadczenia stały się dla niego pretekstem do napisania swoistego aktu oskarżenia przeciwko amerykańskiemu systemowi opieki zdrowotnej i polityce Donalda Trumpa. Skłoniły go również do refleksji nad tym, czym jest wolność i, co oznacza w kontekście choroby? Snyder stawia tezę, że nie ma wolności bez sprawnie działającej służby zdrowia. I, jeśli Ameryka w dalszym ciągu chce się uważać za ojczyznę wolności musi w radykalny sposób zreformować cały system opieki zdrowotnej, bo obecnie nie pomaga on ludziom, nie chroni ich zdrowia i życia. Jako jego największą wadę wskazuje fakt, że służba zdrowia traktowana jest w Stanach Zjednoczonych, jak biznes, nastawiony na zwiększanie zysków szpitali, klinik, firm farmaceutycznych. Dobro pacjenta ma w tym wszystkim drugo, a nawet trzecio- rzędne znaczenie. Lekarze natomiast są w tym systemie podwykonawcami, trybikami, którzy działają tak, jak oczekuje tego, nastawiony na maksymalizację zysków system. Wykazane są tu także ogromne nierówności: klasowe, rasowe, a przede wszystkim ekonomiczne w dostępie do ochrony zdrowia. Przykład Snydera pokazuje, że nawet posiadanie odpowiedniego statusu i dużej ilości pieniędzy, wcale nie gwarantuje uzyskania rzetelnej, fachowej pomocy i opieki medycznej. Autor dużo uwagi poświęca również polityce Donalda Trumpa. Pokazuje, w jaki sposób: ignorancja, niewiedza, brak środków ochrony, braki kadrowe, oszczędność i złe zarządzanie pandemią koronawirusa doprowadziły Stany Zjednoczone do katastrofy. Świetnie napisana, niezwykle aktualna, ważna i potrzebna książka. Tym cenniejsza, że wyrosła na gruncie osobistych, dramatycznych doświadczeń. Choć dotyczy amerykańskiego systemu ochrony zdrowia, można tu znaleźć wiele uniwersalnych refleksji i spostrzeżeń, które śmiało można odnieść do tego, co dzieje się obecnie w służbie zdrowia na naszym, krajowym podwórku.
* Dziękuję Wydawnictwu Znak za przekazanie egzemplarza do recenzji.
poniedziałek, 1 lutego 2021
Zima - Ali Smith, tł. Jerzy Kozłowski
W drugim tomie cyklu Pory roku Ali Smith kontynuuje eksperymenty z pojęciem czasu i formą literacką.
Byłam przekonana, że Zima będzie kontynuacją Jesieni, która w ubiegłym roku wzbudziła mój zachwyt. Spodziewałam się, że poznam dalsze losy bohaterów, których zdążyłam polubić. Okazuje się, że Zima to odrębna powieść, którą można czytać niezależnie od pierwszego tomu.
O czym jest ta książka? Najuczciwiej byłoby stwierdzić, że trudno powiedzieć, bo tak naprawdę, o wszystkim. Jak zwykle w twórczości Smith zatarte są granice gatunków, a ramy czasowe i fabularne, nie mają żadnego znaczenia. Przeszłość miesza się z przyszłością, a sny i wizje z bieżącymi wydarzeniami.
Art przyjeżdża na święta do domu swojej matki Sophii z Lux - dziewczyną, którą zabrał w zastępstwie Charlotte, która niedawno go porzuciła. Niespodziewanie pojawia się tam również dawno nie widziana siostra matki - Iris - nielubiana, czarna owca w rodzinie o zdecydowanych, lewicowych poglądach.
Spotkanie przy wspólnym stole ujawnia podziały wewnątrzrodzinne, tajemnice z przeszłości, do tej pory skrzętnie zamiatane pod dywan, przemilczenia, kłamstwa. Różnice światopoglądowe prowadzą do eskalacji konfliktu między siostrami.
Arta regularnie nawiedzają dziwne wizje. Do jego świadomości usiłują się przedrzeć wszystkie sprawy, które dotychczas starał się wyprzeć z pamięci.
Obok tej zagmatwanej historii rodzinnej, mamy nawiązania do bieżących wydarzeń m.in emocjonalne komentarze do prezydentury Trumpa, czy kwestii globalnego ocieplenia.
W obu tomach pojawiają się liczne nawiązania literackie. Tym razem do Dickensa, Szekspira i Keatsa. Wydaje się, że Smith w swoim cyklu ma również misję przypominania różnych artystek. Tym razem jest to Barbara Hepworth.
Zima, podobnie, jak jej poprzedniczka Jesień to gęsta, napisana pięknym językiem proza. Mnóstwo tu literackich tropów do odkrycia i publicystyki. Pozostawia wiele możliwości interpretacji. Można się w niej pogubić, można się w niej zatracić, można się nią zachwycić i można się nad nią zamyślić. Literatura nieoczywista, nie dająca się zaszufladkować, niełatwa w odbiorze, długo pozostająca w pamięci. Taka, która nie ma najmniejszego zamiaru podobać się wszystkim i spełniać jakiekolwiek oczekiwania.
Jesień mnie zachwyciła, Zima nieco ten entuzjazm ostudziła. Niemniej jednak w dalszym ciągu z dużą ciekawością czekam na kolejne tomy z cyklu Pory roku. Nie ulega wątpliwości, że Ali Smith jest jedną z najbardziej oryginalnych, intrygujących, współczesnych pisarek.
Zima, A. Smith, tł. J. Kozłowski, Wydawnictwo W.A.B. 2021.
* Dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za przekazanie egzemplarza do recenzji.
wtorek, 12 stycznia 2021
Najlepsze książki 2020 roku
Nie przedstawię tu żadnych statystyk, liczby przeczytanych książek, bo nie czytam na wyścigi ani na czas. Dla mnie najważniejsze jest to, że w minionym roku nie przeczytałam żadnej złej książki, takiej, po której miałabym poczucie straconego czasu. Te, które w trakcie okazywały się rozczarowaniem, nie spełniły oczekiwań, porzucałam bez litości, nie dokańczając lektury. Czasy, kiedy byłam sumienną czytelniczką i męczyłam się, czytając do końca kiepskie książki, bo tak trzeba, na szczęście dawno mam już za sobą. To również uważam za swoje spore osiągnięcie. W związku z tym nie będę pisała również o najgorszych książkach minionego roku. Wystarczy, że raz już straciłam swoje pieniądze i czas na ich przeczytanie, wy nie musicie tego robić. Nie widzę powodu, żeby poświęcać im więcej uwagi.
Nie będzie to też żadna klasyczna lista 10, czy 20 najlepszych książek. W każdej kategorii będzie ich dokładnie tyle, ile naprawdę mi się podobało. Będzie krótko, zwięźle i mam nadzieję na temat, zatem przejdźmy do meritum.
I Literatura obca:
1. Złoty latawiec Dezső Kosztolányi, tł. Irena Makarewicz - niewątpliwie najlepsza książka, jaką przeczytałam w minionym roku. Klasyk literatury węgierskiej, którego powinni poznać wszyscy. mistrz suspensu, detalista. Zachwyca kunsztem językowym. Gęsta, wieloznaczna proza. Więcej o książce pisałam tu.
2. Wierzyliśmy jak nikt Rebecca Makkai, tł. Sebastian Musielak - świetny, ważny społecznie temat, doskonale zrealizowany. Moja recenzja tu.
3. Zbieranie kości Jesmyn Ward, tł. Jędrzej Polak - autorka w przejmujący sposób pisze o rodzinie, ludziach wykluczonych, znajdujących się na marginesie społeczeństwa oraz o Ameryce - takiej, której nie chcemy znać, i o której nie mamy pojęcia. Więcej o książce tu.
4. Normalni ludzie Sally Rooney, tł. Jerzy Kozłowski - Największe, pozytywne zaskoczenie tego roku. Książka, po której zupełnie nie spodziewałam się tego, co finalnie otrzymałam. Recenzja tu.
5. Jesień Ali Smith, tl. Jerzy Kozłowski - pierwsza część cyklu Pory roku. Rozbudziła ciekawość i apetyt na więcej. Czekam z niecierpliwością! Recenzja tu.
6. Była sobie rzeka Diane Setterfield, tł. Izabela Matuszewska - literatura popularna na wysokim poziomie. Książka z motywem rzeki, przez którą dosłownie się płynie. Z bohaterami, którzy zapadają w pamięć i, których nie chce się zostawiać. Do tego z najpiękniejszą według mnie okładką minionego roku..
II Literatura polska:
1. Bezmatek Mira Marcinów - O wyjątkowej, nie pozbawionej cierni relacji z matką. O śmierci, żałobie, przeżywaniu straty. Proza miażdżąca, rozrywająca serce. Zasysająca, do której można wracać i odkrywać wciąż na nowo.
2. Cudze słowa Wit Szostak - recenzja książki tu.
3. Poufne Mikołaj Grynberg - prozę Grynberga cenię za kameralność, wrażliwość, niepowtarzalny, pełen czułości i empatii styl. Wszystko to jest w jego najnowszej książce, dodatkowo okraszone poczuciem humoru. Więcej o książce pisałam tu.
III Odkrycie roku:
Wit Szostak - autor uznany, z bogatym dorobkiem. Cudze słowa były moim pierwszym zetknięciem z twórczością tego niezwykłego pisarza. Zdarzenie to można określić mianem klasycznego złotego strzału. Cudze słowa wywołały u mnie zachwyt totalny, którego w literaturze polskiej nie doświadczyłam od lat. Zachwyciło mnie wszystko: konstrukcja powieści, język, erudycja, przewijające się motywy. Po tej lekturze natychmiast chciałam poznać pozostałe książki autora. Sięgnęłam po Wróżenie z wnętrzności, o której więcej piszę tu. Na półce czeka już na mnie Poniewczasie. W Internecie przeczytałam następujące zdanie o Szostaku: najbardziej utalentowany, nieznany szerszej publiczności polski autor. Niestety, trudno się z tą opinią nie zgodzić. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak zdolny pisarz nie okupuje jeszcze list bestsellerów w Polsce? Zamiast, a przynajmniej obok np. Twardocha, czy wielu innych mocno przereklamowanych, a znacznie mniej utalentowanych pisarzy. Mam nadzieję, że ta sytuacja wkrótce się zmieni i o Szostaku zrobi się głośno, tak, jak na to niewątpliwie zasługuje.
IV Ulubiona seria wydawnicza:
Niezmiennie jest to Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich Wydawnictwa Poznańskiego. Każda z książek tej serii, którą przeczytałam jest w jakiś sposób wyjątkowa i warta uwagi. Wszystkie polecam równie mocno. Poniżej zostawiam linki do recenzji.
Współczesna rodzina, Życie Sus, Blizna, Poparzone dziecko
V Debiut roku:
Za prozatorski debiut roku bez cienia wątpliwości uznaje nominowaną do Paszportów Polityki Mirę Marcinów i jej Bezmatek. W tej kategorii warto również zwrócić uwagę na Halny Igora Jarka, o którym pisałam tu.
środa, 6 stycznia 2021
Czytelnicze podsumowanie grudnia
Mija pierwszy tydzień stycznia, niemal wszyscy blogerzy zdążyli opublikować już rankingi najlepszych / najgorszych książek minionego roku, a ja dopiero teraz serwuje wam podsumowanie grudnia. Tak właśnie. Okres świąteczno-noworoczny był dla mnie czasem odpoczynku i ostatnią rzeczą, o której myślałam podczas tej przerwy było pisanie. Pierwszy tydzień roku, wydaje mi się doskonałym momentem na dokonywanie wszelkich podsumowań. Zanim jednak podsumuje cały rok i opublikuje własny ranking najlepszych książek, zapraszam na podsumowanie grudnia, w którym przeczytałam kilka bardzo dobrych tytułów.
piątek, 11 grudnia 2020
Prezentownik last minute
Poprzedni wpis był o prezentach dla mnie, ten będzie o rzeczach, które kupowałam i zamierzam kupić w prezencie innym. Książki, które przeczytałam, obejrzałam, sprawdziłam na sobie i, które również sprawiły radość moim bliskim. Rzeczy piękne, uniwersalne, przydatne, które nigdy się nie nudzą i zawsze sprawdzają. Pewniaki.
I Książki
Dla dzieci:
Nie jestem specjalistką w tej kategorii. Uważam jednak, że w tym roku nie ukazały się na polskim rynku bardziej oryginalne, pobudzające wyobraźnię i piękniej zilustrowane książki dla najmłodszych, od tych wymienionych poniżej.
https://literowka.com/produkt/warstwy/
https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-daj_gryza.html
https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-admiralowie_wyobrazni.html
Biografie, wspomnienia:
W tej kategorii nie uwzględniłam żadnej tegorocznej nowości. Wszystkie te tytuły są natomiast ciekawe , mądre, wzruszające, zabawne, uniwersalne.
https://www.insignis.pl/ksiazki/steve-jobs-oprawa-twarda/
https://www.znak.com.pl/ksiazka/pan-raczy-zartowac-panie-feynman-richard-p-feynman-126791?query=feyn
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/202/Awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia---Tomasz-Lem
https://www.karakter.pl/ksiazki/dom-z-dwiema-wiezami
https://www.karakter.pl/ksiazki/wrozba
https://www.karakter.pl/ksiazki/rzeczy-ktorych-nie-wyrzucilem
https://www.karakter.pl/ksiazki/jak-przestalem-kochac-design-2015
Dzienniki, listy:
Pozycje wybitne w swoim gatunku.
https://wielkalitera.pl/sklep/literatura-piekna-polska/dziennik-ksiazka/
http://iskry.com.pl/biografie/609-dziennik-hipopotama-9788324410736.html
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4830/Boli-tylko-gdy-sie-smieje---Stanislaw-Lem
Eseje:
Aktualne i potrzebne, zwłaszcza w obecnej sytuacji.
https://www.karakter.pl/ksiazki/nadzieja-w-mroku
https://www.karakter.pl/ksiazki/eseje-wybrane-2018
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5320/Czuly-narrator---Olga-Tokarczuk
Opowiadania:
Nie jestem fanką tego gatunku, poniższe tytuły sprawdziłam na sobie i polecam z pełnym przekonaniem.
https://bonito.pl/k-20039546-ruru
https://www.gwfoksal.pl/wieczor-w-raju-opowiadania-zebrane-lucia-berlin-skub950a4b81db205372f1b.html
https://www.znak.com.pl/ksiazka/talita-huelle-pawel-177982?query=talita
Literatura faktu:
Brak tu nowości. Są za to pewniaki, które powinny przypaść do gustu każdemu, bo są niezawodne.
https://bonito.pl/k-1541978-rejwach
https://dowody.com/ksiazka/mariusz-szczygiel-nie-ma/
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/gottland
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zrob-sobie-raj
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/13-pieter
Literatura piękna - klasyka:
Małe w formie, wielkie w treści.
https://czytelnik.pl/pl/p/Zar/1148
https://www.proszynski.pl/Myszy_i_ludzie-p-30935-.html
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5075/Droga/
Współczesna literatura piękna:
Oczywiście jest to w pełni subiektywna lista. Wybrałam tu książki, które są świetnie napisane, wzruszające, dające nadzieję, bo uważam, ze tego obecnie wszyscy potrzebujemy najbardziej.
https://wydajenamsie.pl/produkt/wierzylismy-jak-nikt/
https://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/?s=by%C5%82a+sobie+rzeka
https://www.gwfoksal.pl/normalni-ludzie-sally-rooney-sku8744b50edf22abb20af4.html
https://www.noir.pl/ksiazka/755/Rafik-Schami-Sofia-albo-poczatek-wszystkich-historii
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2940/Miniaturzystka/
Literatura polska :
W ostatnim czasie w literaturze polskiej nic bardziej mnie nie zachwyciło.
https://powergraph.pl/katalog/ksiazki/cudze-slowa
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/bezmatek
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/poufne
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5161/Stramer/
Dla wielbicieli książek o książkach i pisarzach.
Po prostu najpiękniejsze i najważniejsze w tej kategorii.
https://www.rebis.com.pl/pl/book-biblioteka-szalenca-edward-brooke-hitching,b46737.html
https://piw.pl/pl/slownik-miejsc-wyobrazonych
https://kulturalnysklep.pl/product-pol-95009-Z-niejednej-polki-Wywiady.html?query_id=1
Albumy/ książki o sztuce:
Coś co sama zamierzam kupić bliskim na prezent i coś co sama chętnie bym przeczytała i obejrzała.
https://bonito.pl/k-104416641-street-art-wielcy-artysci-i-ich-wizje
https://bonito.pl/k-67919502-zblizenia-szkice-o-polskich-artystach-wspolczesnych
II Kosmetyki
Coś co sprawdza się zawsze, a w obecnej sytuacji nigdy dość. Do tego naturalne składniki, obłędne zapachy, piękne opakowania.
https://www.ministerstwodobregomydla.pl/product-pol-80-MDM-X-LIQUID-MEMORY.html
https://www.mokosh.pl/kategoria/prezent/zestaw-do-twarzy-i-ciala-malinowa-rozkosz
III Skarpetki
Jest wiele firm produkujących kolorowe, zabawne skarpetki. Ja jednak najbardziej lubię i najczęściej wybieram te, przede wszystkim ze względu na bogaty wybór, doskonałą gamę kolorystyczną i bardzo dobry stosunek jakości do ceny.
https://manymornings.com/?fbclid=IwAR1uRNzyLhuSRD2HkszZiNYF5okYjqwHvUWOE3L9ucVQF4wRMOVhRAXGqhc
IV Gadżety ( papiernicze i inne)
Sklepy, do których najchętniej bym weszła i powiedziała: poproszę wszystko!
https://pantuniestal.com/?fbclid=IwAR3thjtD77lhYkRbd_Q0nDSc8FA-dzLQWxyoaWwnYRTPTtmwKFuKbYLMzhg
V Kawa, herbata, akcesoria
Największy wybór, atrakcyjne promocje, świetna, rzetelna obsługa.
https://www.coffeedesk.pl/?fbclid=IwAR2LlA2t6ov3VStp4yjg5IVLN_0z25HT9H1yEJlYt2-xoMBJZIVNGEhqReI
To już wszystkie moje propozycje. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wam udanych zakupów, trafionych wyborów i zadowolenia bliskich z otrzymanych prezentów.






