wtorek, 12 stycznia 2021

Najlepsze książki 2020 roku


Wreszcie jest! Długo oczekiwana, dobrze przemyślana, ściśle wyselekcjonowana lista najlepszych książek najdziwniejszego roku w najnowszej historii. W tym miejscu, w prawie wszystkich podsumowaniach tego typu pojawia się zdanie, że wybór był bardzo trudny i sprawił wiele problemów. Dla mnie akurat był prosty i przyjemny.

Nie przedstawię tu żadnych statystyk, liczby przeczytanych książek, bo nie czytam na wyścigi ani na czas. Dla mnie najważniejsze jest to, że w minionym roku nie przeczytałam żadnej złej książki, takiej, po której miałabym poczucie straconego czasu. Te, które w trakcie okazywały się rozczarowaniem, nie spełniły oczekiwań, porzucałam bez litości, nie dokańczając lektury. Czasy, kiedy byłam sumienną czytelniczką i męczyłam się, czytając do końca kiepskie książki, bo tak trzeba, na szczęście dawno mam już za sobą. To również uważam za swoje spore osiągnięcie. W związku z tym nie będę pisała również o najgorszych książkach minionego roku. Wystarczy, że raz już straciłam swoje pieniądze i czas na ich przeczytanie, wy nie musicie tego robić. Nie widzę powodu, żeby poświęcać im więcej uwagi.

Nie będzie to też żadna klasyczna lista 10, czy 20 najlepszych książek. W każdej kategorii będzie ich dokładnie tyle, ile naprawdę mi się podobało. Będzie krótko, zwięźle i mam nadzieję na temat, zatem przejdźmy do meritum.

I Literatura obca:

1. Złoty latawiec Dezső Kosztolányi, tł. Irena Makarewicz - niewątpliwie najlepsza książka, jaką przeczytałam w minionym roku. Klasyk literatury węgierskiej, którego powinni poznać wszyscy. mistrz suspensu, detalista. Zachwyca kunsztem językowym. Gęsta, wieloznaczna proza. Więcej o książce pisałam tu.

2. Wierzyliśmy jak nikt Rebecca Makkai, tł. Sebastian Musielak - świetny, ważny społecznie temat, doskonale zrealizowany. Moja recenzja tu.

3. Zbieranie kości Jesmyn Ward, tł. Jędrzej Polak - autorka w przejmujący sposób pisze o rodzinie, ludziach wykluczonych, znajdujących się na marginesie społeczeństwa oraz o Ameryce - takiej, której nie chcemy znać, i o której nie mamy pojęcia. Więcej o książce tu.

4. Normalni ludzie Sally Rooney, tł. Jerzy Kozłowski - Największe, pozytywne zaskoczenie tego roku. Książka, po której zupełnie nie spodziewałam się tego, co finalnie otrzymałam. Recenzja tu.

5. Jesień Ali Smith, tl. Jerzy Kozłowski - pierwsza część cyklu Pory roku. Rozbudziła ciekawość i apetyt na więcej. Czekam z niecierpliwością! Recenzja tu.

6. Była sobie rzeka Diane Setterfield, tł. Izabela Matuszewska - literatura popularna na wysokim poziomie. Książka z motywem rzeki, przez którą dosłownie się płynie. Z bohaterami, którzy zapadają w pamięć i, których nie chce się zostawiać. Do tego z najpiękniejszą według mnie okładką minionego roku..

II Literatura polska:

1. Bezmatek Mira Marcinów - O wyjątkowej, nie pozbawionej cierni relacji z matką. O śmierci, żałobie, przeżywaniu straty. Proza miażdżąca, rozrywająca serce. Zasysająca, do której można wracać i odkrywać wciąż na nowo.

2. Cudze słowa Wit Szostak - recenzja książki tu

3. Poufne Mikołaj Grynberg - prozę Grynberga cenię za kameralność, wrażliwość, niepowtarzalny, pełen czułości i empatii styl. Wszystko to jest w jego najnowszej książce, dodatkowo okraszone poczuciem humoru. Więcej o książce pisałam tu.

III Odkrycie roku:

Wit Szostak - autor uznany, z bogatym dorobkiem. Cudze słowa były moim pierwszym zetknięciem z twórczością tego niezwykłego pisarza. Zdarzenie to można określić mianem klasycznego złotego strzału. Cudze słowa wywołały u mnie zachwyt totalny, którego w literaturze polskiej nie doświadczyłam od lat. Zachwyciło mnie wszystko: konstrukcja powieści, język, erudycja, przewijające się motywy. Po tej lekturze natychmiast chciałam poznać pozostałe książki autora. Sięgnęłam po Wróżenie z wnętrzności, o której więcej piszę tu. Na półce czeka już na mnie Poniewczasie. W Internecie przeczytałam następujące zdanie o Szostaku: najbardziej utalentowany, nieznany szerszej publiczności polski autor. Niestety, trudno się z tą opinią nie zgodzić. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak zdolny pisarz nie okupuje jeszcze list bestsellerów w Polsce? Zamiast, a przynajmniej obok np. Twardocha, czy wielu innych mocno przereklamowanych, a znacznie mniej utalentowanych pisarzy. Mam nadzieję, że ta sytuacja wkrótce się zmieni i o Szostaku zrobi się głośno, tak, jak na to niewątpliwie zasługuje.

IV Ulubiona seria wydawnicza:

Niezmiennie jest to Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich Wydawnictwa Poznańskiego. Każda z książek tej serii, którą przeczytałam jest w jakiś sposób wyjątkowa i warta uwagi. Wszystkie polecam równie mocno. Poniżej zostawiam linki do recenzji.

Współczesna rodzina, Życie Sus, Blizna, Poparzone dziecko

V Debiut roku:

Za prozatorski debiut roku bez cienia wątpliwości uznaje nominowaną do Paszportów Polityki Mirę Marcinów i jej Bezmatek. W tej kategorii warto również zwrócić uwagę na Halny Igora Jarka, o którym pisałam tu.


środa, 6 stycznia 2021

Czytelnicze podsumowanie grudnia


Mija pierwszy tydzień stycznia, niemal wszyscy blogerzy zdążyli opublikować już rankingi najlepszych / najgorszych książek minionego roku, a ja dopiero teraz serwuje wam podsumowanie grudnia. Tak właśnie. Okres świąteczno-noworoczny był dla mnie czasem odpoczynku i ostatnią rzeczą, o której myślałam podczas tej przerwy było pisanie. Pierwszy tydzień roku, wydaje mi się doskonałym momentem na dokonywanie wszelkich podsumowań. Zanim jednak podsumuje cały rok i opublikuje własny ranking najlepszych książek, zapraszam na podsumowanie grudnia, w którym przeczytałam kilka bardzo dobrych tytułów.

1. Moja znikająca połowa Brit Bennett, tł. Jarosław Westermark - ta książka pojawiła się w wielu podsumowaniach roku. Zasłużenie. W założonym przez Afroamerykanów o jaśniejszej karnacji miasteczku Mallard w Luizjanie, w biednej rodzinie rodzą się bliźniaczki Stella i Desiree. Pewnego dnia uciekają z rodzinnych stron, by na nowo zbudować swoją tożsamość i znaleźć lepsze warunki do życia. Każda z nich wybiera jednak inną drogę do tego celu. To dobrze skonstruowana, napisana z rozmachem powieść o sile rodzinnych więzów, rasizmie, uprzedzeniach, a przede wszystkim poszukiwaniu, odkrywaniu i budowaniu swojej tożsamości. Mocno obecny jest tu również wątek kultury queer i transseksualności. Bennett stawia wiele istotnych pytań m.in o to, czy można oderwać się od korzeni, ile masek jesteśmy w stanie nałożyć i jak długo możemy w nich funkcjonować, czy jesteśmy tym, kim się czujemy, czy tym kogo pokazujemy światu?  Całość napisana jest z ogromnym wyczuciem, bez poszukiwania taniej sensacji i nadmiernej emocjonalności. Moja znikająca połowa to również doskonały przykład na to, że w literaturze współczesnej zmienia się sposób opowiadania historii. Podejmowane są tematy, które dotychczas były zupełnie pomijane, pojawiają się bohaterowie, którzy nie mieli swojej reprezentacji. 

* Dziękuję Wydawnictwu Agora za przekazanie egzemplarza do recenzji.

2. Złoty latawiec Dezső Kosztolányi, tł. Irena Makarewicz - klasyk literatury węgierskiej i jego najwybitniejsza powieść, która pod koniec ubiegłego roku nareszcie ukazała się w Polsce. Senne, węgierskie miasteczko, szkoła średnia - doświadczony nauczyciel matematyki i fizyki -  Antal Novak popada w konflikt ze słabym uczniem Vilim Lisznerem. W tle rozgrywa się porywająca historia miłosna z Hildą - nastoletnią córką Novaka w roli głównej. Kosztolányi jest mistrzem w opisywaniu detali, pozornie nieistotnych, błahych wydarzeń, które po czasie okazują się mieć decydujący, często tragiczny wpływ na losy jednostki. Doskonale nakreślone, niejednoznaczne postaci, świetny opis codzienności i atmosfery panującej w prowincjonalnym miasteczku. Powieść napisana w starym, pięknym stylu: z powolnie rozwijającą się narracją i ogromnym kunsztem językowym. Zdumiewa wielością poruszanych tematów (konflikt pokoleń, niezrozumienie jednostki i świata, samotność, pamięć i powrót do wspomnień z przeszłości) oraz mnogością możliwych interpretacji. Literatura wybitna.


* Dziękuję Wydawnictwu Officyna za przekazanie egzemplarza do recenzji.
  
 
3. Droga Pani Bird AJ Pearce, tł. Katarzyna Makaruk - Londyn, lata 40. XX wieku. Emmy Lake chce zostać korespondentką wojenną, przez przypadek trafia jednak do redakcji czasopisma "Przyjaciółka Kobiety" i dostaje tam posadę młodszej maszynistki, asystentki wiekowej Henrietty Bird - autorki porad. Odpowiada na listy czytelniczek. Lista tematów zakazanych do poruszania w rubryce jest długa, zasady konserwatywne, atmosfera panująca w redakcji sztywna. Z czasem Emmy, na przekór przełożonej stara się poszerzać obszar wolności, tak by sprostać oczekiwaniom i potrzebom czytelniczek w zmieniającej się, wojennej rzeczywistości. Literatura lekka, niezobowiązująca i niekonieczna. To, co początkowo wydawało się ciekawym pomysłem w miarę rozwoju akcji zaczyna zwyczajnie nużyć. Piękna, świąteczna okładka nie ma nic wspólnego z treścią książki, jest klasycznym zmyleniem czytelnika. Rozczarowanie, a szkoda, bo potencjał historii był spory.


* Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za przekazanie egzemplarza do recenzji.

4. Czuły narrator Olga Tokarczuk - zbiór esejów noblistki. W tekstach znajdziemy przede wszystkim bardzo osobistą historię czytania i pisania Tokarczuk. Autorka pisze o tym, jak i kiedy kształtował  i zmieniał się jej gust literacki, przedstawia swoich ulubionych bohaterów. Dużo uwagi poświęca swojej filozofii pisania i procesu twórczego. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ten zbiór jest ukłonem noblistki w stronę czytelnika, okazją do Jej bliższego poznania. Całość jest napisana bardzo przystępnym językiem. Doskonała rzecz dla tych, którzy chcieliby rozpocząć przygodę z twórczością pisarki, ale dotychczas bali się to zrobić, myśląc że jest ona dla nich za trudna, zbyt hermetyczna. 


* Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za przekazanie egzemplarza do recenzji.

5. Człowiek, który czeka. Pandemia na mansardzie Agnieszka Taborska - pierwszy, opublikowany jeszcze w końcówce ubiegłego roku dziennik czasu pandemii. Pisarka, historyczka sztuki, romanistka - Agnieszka Taborska, opowiada o życiu rozpiętym pomiędzy Ameryką, Europą i Warszawą. Dziennik obejmuje okres od 1 kwietnia do 27 czerwca 2020 roku. Opisy pandemicznej, warszawskiej codzienności, przeplatane są adekwatnymi cytatami z literatury i licznymi nawiązaniami do innych tekstów kultury. Całość napisana jest lekko, zabawnie erudycyjnie. Od opisywanych wydarzeń upłynęło jednak zbyt mało czasu, by móc w pełni docenić wartość tekstu i spojrzeć na niego z dystansu. W związku z tym obecnie czyta się to bardziej, jak kolekcję złych wspomnień, do których nie bardzo ma się ochotę wracać myślami.


* Dziękuję Wydawnictwu Lokator za przekazanie egzemplarza do recenzji. 

6. Świetlista republika Andres Barba, tł. Katarzyna Okrasko - W San Cristobal  - fikcyjnym miasteczku na skraju dżungli niepodziewanie pojawia grupa dzieci. Są biedne, brudne, głodne, posługują się własnym, specyficznym językiem. Z dnia na dzień stają się coraz bardziej agresywne wobec mieszkańców miasteczka. Spokój lokalnej społeczności zostaje zburzony raz na zawsze. Napisana, jak reportaż, dziwna, niepokojąca, porażająca proza. Autor od pierwszej strony niezwykle umiejętnie buduje atmosferę grozy i napięcia. Skłania do refleksji nad kondycją społeczną. Stawia wiele istotnych pytań o rolę dziecka w społeczeństwie, moralność, zasady i ich granice. Książka warta uwagi.


* Dziękuję Wydawnictwu Filtry za przekazanie egzemplarza do recenzji.

7. Nomadland. W drodze za pracą Jessica Bruder, tł. Martyna Tomczak - doskonały reportaż o środowisku amerykańskich Workkamperów, wędrownych robotników, którzy z różnych przyczyn porzucili swoje domy, zamieszkali w samochodach i wyruszyli w poszukiwaniu pracy. Bruder przeprowadziła dziesiątki rozmów z przedstawicielami tej grupy. Sama przez jakiś czas żyła w ten sposób, zatrudniła się również m. in przy zbiorach buraka cukrowego. Wszystko po to, by lepiej poznać ich styl życia, zwyczaje. Wyłania się z tego niezwykle poruszający obraz współczesnego niewolnictwa, nomadów - żyjących poza nawiasem społeczeństwa, częstokroć poniżanych i wyszydzanych, a jednocześnie ludzi wolnych i dumnych, którzy wciąż mają nadzieję, że kiedyś w końcu przestaną być traktowani, jak obywatele drugiej kategorii, o których nikt się nie upomina. Na podstawie tej książki powstał nagrodzony Złotym Lwem film ze znakomitą Frances McDormand w roli głównej, który, miejmy nadzieję wejdzie na ekrany kin w tym roku.


piątek, 11 grudnia 2020

Prezentownik last minute


Poprzedni wpis był o prezentach dla mnie, ten będzie o rzeczach, które kupowałam i zamierzam kupić w prezencie innym. Książki, które przeczytałam, obejrzałam, sprawdziłam na sobie i, które również sprawiły radość moim bliskim. Rzeczy piękne, uniwersalne, przydatne, które nigdy się nie nudzą i zawsze sprawdzają. Pewniaki.

I Książki

Dla dzieci:

Nie jestem specjalistką w tej kategorii. Uważam jednak, że w tym roku nie ukazały się na polskim rynku bardziej oryginalne, pobudzające wyobraźnię i piękniej zilustrowane książki dla najmłodszych, od tych wymienionych poniżej.

https://literowka.com/produkt/warstwy/

https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-daj_gryza.html

https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-admiralowie_wyobrazni.html

Biografie, wspomnienia:

W tej kategorii nie uwzględniłam żadnej tegorocznej nowości. Wszystkie te tytuły są natomiast ciekawe , mądre, wzruszające, zabawne, uniwersalne. 

https://www.insignis.pl/ksiazki/steve-jobs-oprawa-twarda/

https://www.znak.com.pl/ksiazka/pan-raczy-zartowac-panie-feynman-richard-p-feynman-126791?query=feyn

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/202/Awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia---Tomasz-Lem

https://www.karakter.pl/ksiazki/dom-z-dwiema-wiezami

https://www.karakter.pl/ksiazki/wrozba

https://www.karakter.pl/ksiazki/rzeczy-ktorych-nie-wyrzucilem

https://www.karakter.pl/ksiazki/jak-przestalem-kochac-design-2015

Dzienniki, listy:

Pozycje wybitne w swoim gatunku.

https://wielkalitera.pl/sklep/literatura-piekna-polska/dziennik-ksiazka/

http://iskry.com.pl/biografie/609-dziennik-hipopotama-9788324410736.html

https://www.znak.com.pl/ksiazka/najlepiej-w-zyciu-ma-twoj-kot-listy-wislawa-szymborska-kornel-filipowicz-20722?query=najlepiej%20w%20%C5%BC

http://www.wydawnictwoa5.pl/Inne-pozytywne-uczucia-tez-wchodza-w-gre-Korespondencja-1972-2011;s,karta,id,234

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4830/Boli-tylko-gdy-sie-smieje---Stanislaw-Lem

Eseje:

Aktualne i potrzebne, zwłaszcza w obecnej sytuacji. 

https://www.karakter.pl/ksiazki/nadzieja-w-mroku

https://www.karakter.pl/ksiazki/eseje-wybrane-2018

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5320/Czuly-narrator---Olga-Tokarczuk


Opowiadania:

Nie jestem fanką tego gatunku, poniższe tytuły sprawdziłam na sobie i polecam z pełnym przekonaniem.

https://bonito.pl/k-20039546-ruru

https://www.gwfoksal.pl/wieczor-w-raju-opowiadania-zebrane-lucia-berlin-skub950a4b81db205372f1b.html

https://www.znak.com.pl/ksiazka/talita-huelle-pawel-177982?query=talita


Literatura faktu:

Brak tu nowości. Są za to pewniaki, które powinny przypaść do gustu każdemu, bo są niezawodne.

https://bonito.pl/k-1541978-rejwach

https://dowody.com/ksiazka/mariusz-szczygiel-nie-ma/

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/gottland

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zrob-sobie-raj

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/13-pieter

Literatura piękna - klasyka:

Małe w formie, wielkie w treści.

https://czytelnik.pl/pl/p/Zar/1148

https://www.proszynski.pl/Myszy_i_ludzie-p-30935-.html

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5075/Droga/

Współczesna literatura piękna:

Oczywiście jest to w pełni subiektywna lista. Wybrałam tu książki, które są świetnie napisane, wzruszające, dające nadzieję, bo uważam, ze tego obecnie wszyscy potrzebujemy najbardziej.

https://wydajenamsie.pl/produkt/wierzylismy-jak-nikt/

https://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/?s=by%C5%82a+sobie+rzeka

https://www.gwfoksal.pl/normalni-ludzie-sally-rooney-sku8744b50edf22abb20af4.html

https://www.noir.pl/ksiazka/755/Rafik-Schami-Sofia-albo-poczatek-wszystkich-historii

https://www.znak.com.pl/ksiazka/esme-zycie-tom-1-nino-haratischwili-7603?query=%C3%B3%C5%9Bme%20%C5%BCyc

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2940/Miniaturzystka/

Literatura polska :

 W ostatnim czasie w literaturze polskiej nic bardziej mnie nie zachwyciło.

https://powergraph.pl/katalog/ksiazki/cudze-slowa

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/bezmatek

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/poufne

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5161/Stramer/

Dla wielbicieli książek o książkach i  pisarzach.

Po prostu najpiękniejsze i najważniejsze w tej kategorii.

https://www.rebis.com.pl/pl/book-biblioteka-szalenca-edward-brooke-hitching,b46737.html

https://piw.pl/pl/slownik-miejsc-wyobrazonych

https://kulturalnysklep.pl/product-pol-95009-Z-niejednej-polki-Wywiady.html?query_id=1

Albumy/ książki o sztuce:

Coś co sama zamierzam kupić bliskim na prezent i coś co sama chętnie bym przeczytała i obejrzała.

https://sklep.beczmiana.pl/pl/p/Twozywo.-Pladrujemy-ruiny-rzeczywistosci-Plundering-Realitys-Ruins/5600

https://bonito.pl/k-104416641-street-art-wielcy-artysci-i-ich-wizje

https://bonito.pl/k-67919502-zblizenia-szkice-o-polskich-artystach-wspolczesnych

II Kosmetyki

Coś co sprawdza się zawsze, a w obecnej sytuacji nigdy dość. Do tego naturalne składniki, obłędne zapachy, piękne opakowania.

https://yope.me/

https://www.ministerstwodobregomydla.pl/product-pol-80-MDM-X-LIQUID-MEMORY.html

https://www.mokosh.pl/kategoria/prezent/zestaw-do-twarzy-i-ciala-malinowa-rozkosz

III Skarpetki

Jest wiele firm produkujących kolorowe, zabawne skarpetki. Ja jednak najbardziej lubię i najczęściej wybieram  te, przede wszystkim ze względu na bogaty wybór, doskonałą gamę kolorystyczną i bardzo dobry stosunek jakości do ceny.

https://manymornings.com/?fbclid=IwAR1uRNzyLhuSRD2HkszZiNYF5okYjqwHvUWOE3L9ucVQF4wRMOVhRAXGqhc

IV Gadżety ( papiernicze i inne)

Sklepy, do których najchętniej bym weszła i powiedziała: poproszę wszystko!

https://rzeczownik.com/sklep/

https://nadwyraz.com/

https://pantuniestal.com/?fbclid=IwAR3thjtD77lhYkRbd_Q0nDSc8FA-dzLQWxyoaWwnYRTPTtmwKFuKbYLMzhg

V Kawa, herbata, akcesoria

Największy wybór, atrakcyjne promocje, świetna, rzetelna obsługa.

https://www.coffeedesk.pl/?fbclid=IwAR2LlA2t6ov3VStp4yjg5IVLN_0z25HT9H1yEJlYt2-xoMBJZIVNGEhqReI

To już wszystkie moje propozycje. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wam udanych zakupów, trafionych wyborów i zadowolenia bliskich z otrzymanych prezentów.


poniedziałek, 7 grudnia 2020

Co przyniósł Mikołaj, co znajdę pod choinką?


Na blogach nastał czas prezentowników. Ja nieco przewrotnie postanowiłam napisać o tym, co kupiłam w prezencie dla samej siebie na Mikołaja, i o tym, co zamierzam kupić sobie pod choinkę.  Od dawna jestem przekonana, że najlepsze prezenty to te, które dajemy sami sobie, bo nikt oprócz nas nie zna tak dobrze naszych marzeń i potrzeb. Z uwagi na taką filozofię życiową obdarowywanie siebie pod pretekstem wszystkich grudniowych świąt zaczynam już w listopadzie :-)

W tym zestawieniu znajdą się nie tylko książki, bo nie samą literaturą żyje człowiek :-) Będą nowości książkowe i nieco starsze pozycje. Nie będzie klasycznych recenzji, zamiast nich pojawi się uzasadnienie wyborów, wraz z linkami do stron.

I Zacznę od zakupów zrobionych w grudniu, które oficjalnie można uznać za Mikołajkowe.

1. Gorzko, gorzko Joanna Bator - uwielbiam sagi rodzinne. Saga rodzinna z kobietami w rolach głównych brzmi, jak pełnia szczęścia. Ta książka od momentu ukazania się wołała: "kup mnie, kup mnie". Postanowiłam posłuchać serca, ignorując przy tym zupełnie głos rozsądku oraz stosy zaległych lektur piętrzące się na półkach i dokonałam radosnego zakupu. Zdążyłam przeczytać kilkanaście pierwszych stron, zapowiada się obiecująco.

https://www.znak.com.pl/ksiazka/gorzko-gorzko--180665?query=gorzko,gorzko

2. W kąciku zwierzeń kontrolowanych, wyznam, że kocham serniki. O tych tworzonych przez Monikę Mądrą-Pawlak w poznańskiej Cafe La Ruina i Raj  słyszałam legendy. Od dawna marzyłam, żeby spróbować któregoś z nich. Nie mieszkam jednak w Poznaniu, a sytuacja pandemiczna nie sprzyja planowaniu choćby bliskich podróży. Tym bardziej nie sprzyja gastronomii. Dosłownie kilka dni temu na instagramowym profilu Mariusza Szczygła przeczytałam post o sernikach w słoiku, które przyszły do niego kurierem z poznańskiej restauracji. Pawlakowie wpadli bowiem na genialny pomysł i w kryzysowej, dla wielu osób z tej branży sytuacji postanowili robić swoje serniki do słoików i wysyłać je na całą Polskę. Doznałam olśnienia i niewiele myśląc złożyłam spontaniczne i bardzo nierozsądne zamówienie. Niczego nie żałuję i z ogromną niecierpliwością czekam teraz na przesyłkę. Ponadto cieszę się, że w ten sposób, choć w niewielkim stopniu mogłam wesprzeć klimatyczne miejsce z duszą i branżę, która jest bliska mojemu sercu.

http://www.ryzoweokulary.pl/

3. Podobne, jak o sernikach, legendy słyszałam również o piernikach i wyrobach piernikowych Igi Sarzyńskiej z Torunia. Stwierdziłam, że grudzień to czas, w którym można się bezkarnie rozpieszczać i najlepszy moment na to, by w końcu spróbować tych owianych sławą słodkości. Tym sposobem dokonałam kolejnego grzesznego zakupu :-)

II Teraz czas na książki, które kupiłam w październiku i listopadzie, z myślą o tym, że będę je czytać w okresie świąteczno-noworocznym. Są to tytuły, których jestem niezwykle ciekawa, które mają gwarancję jakości w postaci licznych bardzo pozytywnych opinii w różnych źródłach oraz nazwisk samych autorów. W związku z tym śmiało mogę polecać je wam w ciemno. Nie tylko na święta. Tak się złożyło, że mogę te tytuły podzielić na dwie kategorie: biografie i szeroko pojętą literaturę faktu.

1. Portret rodziny z czasów wielkości. Maciej Łubieński - twórca kultowego Pożaru w Burdelu postanowił opisać dzieje swojej barwnej rodziny. Wśród członków rodu znajdowali się prymasowie, zakonnice, milionerzy. Czy potrzeba większej zachęty? Myślę, że nie i już nie mogę doczekać się lektury!

https://www.gwfoksal.pl/lubienscy-portret-rodziny-z-czasow-wielkosci-maciej-lubienski-sku387dcd4c3851866bf505.html

2. Mała Edward Carey, tł. Tomasz Wilusz - beletryzowana opowieść o życiu Madame Tussaud. Uwielbiam historie silnych kobiet, które zmieniły świat. Rekomendacja Olgi Tokarczuk na okładce i piękne wydanie tej książki sprawiły, że nie wahałam się przed zakupem.

https://www.proszynski.pl/Mala-p-36403-.html

3. Buntowniczki. Niezwykłe życie Mary Wollstonecraft i jej córki Mary Shelley Charlotte Gordon, tł. Paulina Surniak - Od dawna chciałam przeczytać tę książkę. Jedyne co powstrzymywało mnie przed lekturą, to pokaźna objętość. W listopadzie tom szczęśliwie zagościł na mojej półce, w związku z tym już brak wymówek. Mój ambitny plan zakłada przeczytanie jej do końca 2020 roku.

https://wydajenamsie.pl/produkt/buntowniczki/

Wśród reportaży prym na mojej liście wiodą następujące tytuły:

Dwa tytuły o sprawie Harveya Weinsteina, która zapoczątkowała ruch #Metoo.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zlap-i-ukrec-leb

https://wydajenamsie.pl/produkt/powiedziala-sledztwo-ktore-zdemaskowalo-harveya-weinsteina-i-zapoczatkowalo-ruch-metoo/

Nomadland. W drodze za pracą Jessica Bruder, tł. Martyna Tomczak - na podstawie tej książki powstał nagrodzony Złotym Lwem film pod tym samym tytułem, z uwielbianą przeze mnie Frances McDormand w roli głównej, więc absolutnie must read.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/nomadland

Co się stało w Jonestown? Sekta Jima Jonesa i największe zbiorowe samobójstwo Jeff Gunn, tł. Katarzyna Bażyńska-Chojnacka - lubię czytać o sektach, a ta książka zbiera same pozytywne opinie.

https://wydajenamsie.pl/produkt/co-sie-stalo-w-jonestown-co-sie-stalo-w-jonestown-sekta-jima-jonesa-i-najwieksze-zbiorowe-samobojstwo/

Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993 Rafał Księżyk - bardzo cenię rozmowy Rafała Księżyka z muzykami i  staram się czytać na bieżąco jego kolejne publikacje. To nazwisko samo w sobie jest dla mnie gwarancją jakości.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dzika-rzecz

Na koniec tej części dwa reportaże, które mam nadzieję pozwolą lepiej zrozumieć mechanizmy funkcjonowania mediów i pomogą odnaleźć się w chaosie i szumie informacyjnym, który towarzyszy nam każdego dnia.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/nienawisc-sp-z-o-o

https://www.insignis.pl/ksiazki/mindfck/

III Co znajdę pod choinką?

Bardzo lubię profil Wycinki w termosie, i choć do tej pory nie używałam na co dzień organizera, to w tym roku chyba złamię tę zasadę i obdaruje się kalendarzem stworzonym przez Gosię Konieczną.

https://papierniczeni.pl/wycinkiwtermosie2021?fbclid=IwAR1y_G9tcvC2TpYNTaHn55toZ0JOw9jwbnN9z58euhpjVfVls_rzgQDHLU0

Niezwykle cenię również twórczość Aleksandry Morawiak. Najchętniej weszłabym do jej pracowni i powiedziała: poproszę wszystko. W tym roku najbardziej zainteresował mnie przepiękny kalendarz ścienny, który w tym momencie jest już niestety niedostępny. Mimo wszystko zostawię poniżej link do sklepu internetowego Aleksandry. Może akurat znajdziecie tam inspirację prezentowe dla bliskich. Jest w czym wybierać.

https://aleksandramorawiak.com/sklep/

Książkowy plan na prezenty gwiazdkowe jest taki, by uzupełnić nieco dział klasyki w domowej biblioteczce oraz dokupić kilka pozycji do wyodrębnionej w tym roku biblioteczki feministycznej na moich półkach. Z klasyków na pewno pojawią się:

https://www.proszynski.pl/Grona_gniewu-p-30936-.html

https://www.empik.com/milosc-w-czasach-zarazy-marquez-gabriel-garcia,p1091020348,ksiazka-p

https://www.empik.com/wybor-zofii-styron-william,p1237100497,ksiazka-p

https://www.karakter.pl/ksiazki/depesze

Bardzo bym chciała by w najbliższym możliwym czasie pojawiły się na moich półkach dwie pozycje, których nakład jest już niestety wyczerpany i nie były wznawiane.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/47771/luk-triumfalny

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/101136/ptaszyna

Biblioteczka feministyczna wzbogaci się o następujące tytuły:

https://www.empik.com/pani-dalloway-woolf-virginia,p1123799543,ksiazka-p

https://www.empik.com/to-jest-wojna-wojna-z-kobietami-suchanow-klementyna,p1229510732,ksiazka-p

https://www.empik.com/wszyscy-powinnismy-byc-feministami-adichie-chimamanda-ngozi,p1162520809,ksiazka-p

To już wszystkie moje zakupy i plany zakupowe. Mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich wiele ciekawych pomysłów na prezenty dla bliskich i dla siebie samych. Niedługo po świętach obchodzę urodziny, więc u mnie proces obdarowywania trwa do końca styczna. Wszelkie listy, które robię również zachowują do tego czasu ważność. Zresztą, kto powiedział, że obdarowywać się można tylko od święta. Prawie wszystkie przedstawione tu rzeczy są na tyle uniwersalne, że można je kupować przez cały rok i na każdą okazję, co zalecam i rekomenduje :-)





wtorek, 1 grudnia 2020

Czytelnicze podsumowanie listopada


Listopad był miesiącem, w którym próbowałam się ścigać sama ze sobą, żeby zdążyć przeczytać wszystkie ciekawe i ważne jesienne nowości, i nie tylko. Takich tytułów było dużo, w związku z tym, nie udało mi się zrealizować wszystkich planów czytelniczych. Niemniej jednak finalnie jestem zadowolona zarówno z dokonywanych wyborów lekturowych, jak również ilości przeczytanych książek.

1. Calypso David Sedaris, tł. Piotr Tarczyński - recenzję książki znajdziecie tu.

https://wydawnictwofiltry.pl/produkt/nowosci/calypso/

2. Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn Caroline Criado Perez, tł. Anna Sak - Wydaje się, że o tej książce wszyscy napisali już wszystko, wszędzie. Że wartościowa, ważna, potrzebna. W niektórych kręgach ma już status kultowej publikacji, a peany na jej cześć słychać zewsząd. Dla odmiany postanowiłam więc do tej beczki miodu dodać łyżkę dziegciu i napisać, dlaczego osobiście nie jestem nią zachwycona, mimo że zgadzam się z wszystkimi opiniami mówiącymi, że to książka potrzebna i ważna. Autorka nieustannie powtarza i podkreśla tezę, że kobiety są ignorowane w wielu obszarach życia, bo nie zbiera się danych z podziałem na płeć. Podaje trudną do ogarnięcia ilość statystyk i przykładów mających uzasadniać tę tezę, jednocześnie często pisze, że brakuje danych. W ten sposób wielokrotnie zaprzecza sama sobie. Całość napisana jest roszczeniowym, oskarżycielskim tonem, który ma wywołać u czytelników, czasami oczywiście słuszne oburzenie na mężczyzn, Z tym, że jeśli uważnie wczytamy się w tekst okazuje się, że to oburzenie często jest bezrefleksyjne i bezpodstawne. Część przykładów sprawia wrażenie wydumanych, znalezionych na siłę, by za wszelką cenę udowodnić wyjściową tezę. Co najważniejsze: Perez oburza się na dyskryminację kobiet, sama dyskryminując osoby transpłciowe, niebinarne. Takie postępowanie budzi poważne wątpliwości, tym bardziej, że we wstępie do książki nie znajdujemy żadnego uzasadnienia dla tego typu podejścia. W zagranicznych mediach pojawiają się zarzuty wobec autorki o transfobię. Biorąc pod uwagę wydźwięk całego tekstu, niestety nie są one bezpodstawne.

* Dziękuję Wydawnictwu Karakter za przekazanie egzemplarza do recenzji. 

https://www.karakter.pl/ksiazki/niewidzialne-kobiety-jak-dane-tworza-swiat-skrojony-pod-mezczyzn

3. Z niejednej półki. Wywiady. Michał Nogaś, il. Joanna Rusinek - recenzję książki znajdziecie tu.

4. Wyznanie Jessie Burton, tł. Łukasz Małecki - książki Burton to moje guilty pleasure. Literatura popularna na wysokim poziomie, bez pretensji do wybitności. Pierwsza powieść Miniaturzystka mnie zachwyciła. Od tamtej pory po każdą kolejną pozycję tej autorki sięgam z ciekawością. Najnowsza ma najpiękniejszą okładkę i niestety najsłabszą treść ze wszystkich dotychczasowych. Sam pomysł na fabułę bardzo ciekawy: Elise Morceau zakochuje się w pisarce Constance Holden. Po latach młoda kobieta Rose Simmons szuka informacji na temat swojej matki, która porzuciła ją we wczesnym dzieciństwie. Losy trzech kobiet splatają się ze sobą. Akcja toczy się równolegle w dwóch planach czasowych: latach 80. XX wieku i współcześnie. Tempo akcji nie porywa, całość mocno się dłuży i jest niepotrzebnie przegadana, postaci miałkie, mało wyraziste. W rezultacie otrzymujemy zaledwie poprawną powieść z piękną okładką, ale niestety bez zaskoczeń i zachwytów. Wielka szkoda. Nie zmienia to jednak faktu, że w dalszym ciągu będę czekać na kolejne książki Burton i czytać je z przyjemnością.

* Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za przekazanie egzemplarza do recenzji.

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5297/Wyznanie/

5. Halny Igor Jarek - zbiór opowiadań, które łączy miejsce akcji: osiedle Nowa Huta w Krakowie. O ludziach, których trzeba się bać, takich, których nie chcielibyśmy spotkać na pustej ulicy w środku nocy, ani się z nimi zaprzyjaźnić. Książka brutalna, wulgarna, brudna, którą chce się odłożyć po kilku stronach czytania, ale nie można się od niej oderwać. Halny to jednocześnie tekst głęboko poruszający skalą i ilością opisywanych dramatów. Rzecz o tym, że czasem jedna zła decyzja uruchamia lawinę tragicznych w skutkach zdarzeń, które spychają człowieka na margines społeczny. Dobre intencje z kolei nie wystarczą do tego, by odwrócić los. Niewątpliwie najmocniejszy debiut prozatorski, który czytałam w tym roku.

https://www.facebook.com/Nisza.Wydawnictwo

6. Tkanki miękkie Zyta Rudzka -  Głównymi bohaterami są ojciec i syn - dwaj lekarze: wiejski i miejski. Tematem najważniejszym relacja między nimi i ich skomplikowane związki z kobietami. Są tu krótkie zdania, cięty język, erudycja, popisy stylistyczne. Gęsta proza i zupełnie nie moja literatura. Nic, co osobiście mnie porusza i zachwyca.  Podkreślam: to nie jest zła książka. Po prostu nie trafiła w mój gust.

https://www.gwfoksal.pl/tkanki-miekkie-zyta-rudzka-sku9d3a80628250305e59ec.html

7. Książka o miłości Olga Drenda, Małgorzata Halber - recenzję książki znajdziecie tu.

8. Wróżenie z wnętrzności Wit Szostak - Szostak to pisarz, którego odkryłam dopiero w tym roku. Jego Cudze słowa mnie oczarowały. W związku z tym kontynuuje poznawanie pozostałych książek autora. Mateusz porzuca karierę artystyczną i postanawia zamieszkać na dworcu w Poświatowie. Z kolei jego brat Błażej od dwudziestu lat nie wypowiedział ani słowa. Historia o tym, na ile można uciec od samego siebie i czy zawsze da się wrócić bez żadnych konsekwencji. Pojawiają się tu częste u Szostaka motywy mitologiczne i śródziemnomorskie. Jest też erudycja, piękny, poetycki język i niepowtarzalny klimat. Mój zachwyt autorem trwa nadal.

https://powergraph.pl/katalog/ksiazki/wrozenie-z-wnetrznosci

9. Dziennik upadku Michel Laub, tł. Wojciech Charchalis - Ciekawe, dające do myślenia ujęcie tematu Zagłady. Dziadek głównego bohatera i jednocześnie narratora był Żydem, który przypłynął do Brazylii. Był też jednym z ocalałych więźniów obozu w Auschwitz. W odnalezionych po jego śmierci wspomnieniach, nie ma na ten temat ani jednego zdania. Narrator opowiada o swojej rodzinie, o tym w jaki sposób nigdy nie wypowiedziana trauma wojenna dziadka wpłynęła na jego życie. Laub zastanawia się nad tym, czy i na ile mamy prawo obwiniać za własne niepowodzenia rodzinę, przeszłość, a w jakim stopniu jesteśmy odpowiedzialni za siebie samych? Całość zapisana jest w oryginalnej formie, sprawiającej wrażenie następujących po sobie zeszytów, zapisków na marginesie.

https://wydawnictwopauza.pl/?s=dziennik+upadku

 


czwartek, 26 listopada 2020

Książka o miłości - Olga Drenda, Małgorzata Halber


Książka o miłości 
to eksperyment, który mógł się nie udać. Wyszedł znakomicie - przede wszystkim dzięki odwadze, szczerości i swobodzie autorek. Choć tytuł prowokuje i onieśmiela wielkością podejmowanego tematu - nie lękajcie się i czytajcie to wszyscy. Książka o miłości, na szczęście nie ma nic wspólnego z poradnikami typu: Jak być szczęśliwym i znaleźć partnera w 30 dni. I chwała jej za to.

Małgorzatę Halber cenię za odwagę i bezkompromisowość w mówieniu o emocjach i słabościach. Stworzony przez nią Bohater mówił to, co czasem myśli każdy z nas, ale z reguły boimy się powiedzieć o tym głośno. Duchologia polska Olgi Drendy to w niektórych kręgach już kultowa pozycja. Zajmuje dumne miejsce również na mojej półce. Gdy zobaczyłam zapowiedź wydawniczą tego autorskiego duetu, aż zapiszczałam z radości i wprost nie mogłam doczekać się lektury. Książkę o miłości pochłonęłam w dwa dni, następnie długo myślałam o tekście. W zasadzie cały czas nie wychodzi mi on z głowy. Mamy tu do czynienia z czymś uniwersalnym i ponadczasowym.

Pierwsze, co przykuwa uwagę to oryginalna forma, którą autorki określiły jako esej w dialogu. Mamy  poczucie, że przysłuchujemy się, czytamy rozmowę dwóch przyjaciółek, które spotkały się, by wymienić się doświadczeniami, obserwacjami i wątpliwościami dotyczącymi relacji damsko-męskich i nie tylko. Swoboda, z jaką rozmawiają, energia, którą emanują sprawia, że bardzo szybko wchodzimy w tekst, czujemy się zaproszeni do dyskusji. Język potoczny, wulgaryzmy, internetowy slang, łączy się tu gładko z naukowymi teoriami, a banał pięknie współbrzmi z filozoficznym niemalże namysłem. To mieszanie stylów, zabawa konwencjami pozbawia całość akademickiego nadęcia, ujmuje tematowi powagi i ciężaru, jednocześnie pokazuje, z jak niejednoznacznym, trudnym do zdefiniowania zagadnieniem obcujemy.

Książka o miłości to rozmowy o wszystkim, co w związkach najważniejsze i najtrudniejsze. Autorki odwołując się do własnych doświadczeń mówią o tym, jak zakochanie wpływało na ich postrzeganie siebie i partnerów. O tym, jak ważne jest określenie i jasne artykułowanie swoich potrzeb i emocji oraz konfrontowanie ich z emocjami i potrzebami drugiej strony. Związek to zawsze wspólna, często niełatwa codzienna praca, rodzaj spółdzielni. Oczekiwania zazwyczaj rozmijają się z rzeczywistością. Nie ma żadnych uniwersalnych, dobrych strategii na bycie razem. Najważniejsze są świadomość, odwaga życia w zgodzie ze sobą, często wbrew społecznym oczekiwaniom, wyjście z określonych schematów i przypisanych ról, umiejętne stawianie granic i wzajemny szacunek dla przestrzeni drugiej osoby.

W dialogu analizowane są różne typy relacji, osobowości, zachowań. Z jednej strony są to oczywiście subiektywne oceny, z drugiej bardzo uniwersalne sprawy, w których większość z nas z łatwością odnajdzie osoby, sytuacje i reakcje z własnego życia. 

Ta rozmowa ma też bardzo intymny wymiar. Halber opowiada o tym, w jaki sposób uzależnienie wpłynęło na jej sposób postrzegania miłości i jakie ma konsekwencje dla związków. Drenda z kolei zwraca uwagę na komplikacje, które wywołuje w relacjach jej atypowość neurologiczna. Obie pisarki otwarcie mówią o swoich neurologicznych diagnozach. 

Równie śmiało i odważnie są tu poruszane tematy: zdrady, seksu i roli pornografii w związku.

Nie ma zatem tematów tabu, ale nie ma też taniego, tandetnego ekshibicjonizmu. W tej publicznej dyskusji często pojawiają się intymne zwierzenia, mimo to granica prywatności i dobrego smaku nie została przekroczona. To bardzo cenne i niezwykle trudne, przy takiej formie tekstu.

Autorki piszą /  rozmawiają z punktu widzenia heteroseksualnych, bezdzietnych, białych kobiet. Starają się jednak wyjść poza schemat i spojrzeć na omawiane problemy z wielu różnorodnych perspektyw.

Książka o miłości udowadnia, że choć rozwój technologii zmienił nasz sposób komunikowania się i język, to rozmowa, potrzeba wspólnego przeżywania, wymiany doświadczeń wciąż pozostają najważniejszymi elementami każdej relacji.

Uwalniające i ożywcze jest to, że nie ma tu wszechwiedzącego narratora. Nie ma gotowych porad, nieznośnego dydaktyzmu, poczucia wyższości. Jest jedynie próba znalezienia w miarę uniwersalnych metod radzenia sobie z emocjami i ich nazywania. Jest odwaga w mówieniu: nie wiem, przyznawaniu się do błędów, bezradności, słabości. Zdecydowanie jest to rzecz dla tych, którzy wciąż poszukują, mają wątpliwości, częściej zadają pytania, niż znajdują odpowiedzi.

Książka o miłości to idealna lektura dla tych, którzy lubią analizować sytuacje, uczucia, emocje, czasem do znudzenia dzielić włos na czworo, po to, żeby dotrzeć do źródła problemu i w rezultacie dowiedzieć się więcej o sobie i wzajemnych relacjach. Brak mentorskiego tonu buduje przyjazną atmosferę, otwiera głowę, sprzyja temu, by przyjrzeć się swoim związkom w szerszej perspektywie, powoduje chęć natychmiastowej wymiany poglądów w parze, czy większej grupie znajomych. Gwarantuje, że takie reakcje wystąpią również u tych, którzy nie znoszą analiz, a wszelkie "babranie się" w emocjach jest im obce. 

Od razu po przeczytaniu całości przyszedł mi do głowy tytuł piosenki zespołu Pidżama Porno: Nikt tak pięknie nie mówił, ze się boi miłości. Bo w Polsce od dawna  nikt tak mądrze i prawdziwie, jak Halber i Drenda o miłości nie napisał. Nikt nie podszedł do tematu tak odważnie i nie spojrzał na niego w tak wieloaspektowy sposób. Błyskotliwość i erudycja doskonale łączą się tu z wrażliwością, empatią i zwyczajnością. Trudna to sztuka. Efekt końcowy przynosi ogromną przyjemność czytania i poczucie obcowania z wyjątkowym tekstem.

O. Drenda, M. Halber, Książka o miłości, Wydawnictwo Znak 2020.

* Dziękuję Wydawnictwu Znak za przekazanie egzemplarza do recenzji.

środa, 11 listopada 2020

Z niejednej półki. Wywiady - Michał Nogaś


Zacznę z wysokiego C, nie bójmy się wielkich słów: Z niejednej półki to biblia i obowiązkowa pozycja dla każdego, kto kocha książki i tych, którzy są równie ciekawi ich twórców - pisarzy. Lektura idealna na czas kwarantanny, izolacji społecznej, kolejnego lockdownu, czy po prostu okres jesienno - zimowy. 

W tym tomie można się zatopić i zapomnieć o całym świecie na długie godziny, a nawet dni. Można też wręcz przeciwnie: dowiedzieć się o świecie znacznie więcej, spojrzeć szerzej, niż oferują aktualne przekazy medialne.

Ta książka zachwyca od pierwszego wejrzenia i jednocześnie nieco onieśmiela swoją objętością (674 strony). Okładka informuje nas, że w środku znajdziemy 37 rozmów na prawie 700 stronach do czytania przez 14 godzin. Od razu wiedziałam, że dla mnie w żadnym wypadku nie jest to książka do przeczytania na raz. Że będę ją sobie dawkować w małych ilościach. Ta żółta cegła mieści w sobie tak rozkoszną zawartość, że należy się nią delektować, niczym najlepszym deserem. Długo i powoli.

Michała Nogasia nikomu przedstawiać nie trzeba. Od lat rozmawia z pisarzami: w różnych mediach i na różnych falach. Jedno pozostaje niezmienne: książka jest dla niego tylko pretekstem do rozmowy z autorami o  świecie, relacjach międzyludzkich, bieżących problemach społecznych, sytuacji politycznej. Zawsze uważny, wnikliwy, empatyczny. Od dawna obserwuje i cenię jego działania zawodowe. Wiedziałam, że to nazwisko na okładce jest gwarancją jakości. I nie zawiodłam się.

Z niejednej półki to zbiór wywiadów publikowanych na łamach: Gazety Wyborczej, Książek. Magazynu do czytania, Wysokich Obcasów, Wysokich Obcasów Extra w latach 2014-2020 . Kilka rozmów ( m.in: z Agnetą Pleijel i Maciejem Zarembą Bielawskim, Małgorzatą Rejmer, Mariuszem Szczygłem) powstało specjalnie na potrzeby książki. Zestaw nazwisk to istny panteon literackich sław. Mamy tu noblistów: Mario Vargasa Llosę, Orhana Pamuka, Swietłanę Aleksijewicz, Olgę Tokarczuk. Pisarzy uznanych i nagradzanych: Margaret Atwood, Hannę Krall, Wiesława Myśliwskiego, Paula Austera, Javiera Mariasa. Ulubieńców publiczności: Zadie Smith, Elizabeth Strout, Jo Nesbo. Debiutantki i pisarki młodego pokolenia: Sarah M. Broom, Jesmyn Ward.

Najlepszym sposobem na zachęcenie do sięgnięcia po zbiór rozmów wydaje mi się ujawnienie ich fragmentów, dlatego poniżej kilka niewielkich próbek.

Wszystko co pan myśli o świecie, jest w książkach?

To wystarczy. A i tak się czasem zastanawiam, czy nie za dużo napisałem. Bo po prawdzie autor powinien napisać jedną książkę, zawrzeć w niej wszystko, co ma do powiedzenia i umrzeć. Wiem, że to niemożliwe, dlatego zwykle pisze się więcej. Ja napisałem bardzo dużo, siedem książek.*

Wiesław Myśliwski

Wieszczy pani katastrofę świata.

Już nie wieszczę, to się dzieje. Szybciej, niż nam się zdaje. I pan i ja wiemy, że każdego dnia odpychamy od siebie te myśli. Ale proszę wykonać szybkie ćwiczenie. Zauważył pan, że trawa nie pachnie już tak jak kiedyś? Że z roku na rok natura wysyła nam coraz mniej intensywne zapachy? Nie pamiętamy już, jak kwiaty pachniały dziesięć lat temu, prawda? Nieustannie o tym myślę. Świat traci zapachy i kolory. Wszystko szarzeje. A co się dzieje z Arktyką? Długo jeszcze będziemy udawać ślepców?*

Margaret Atwood

Może ludzie w świecie polityki, tak jak w świecie reality show kochają igrzyska i podoba im się, że teraz - nie po raz pierwszy, ale to kwestia skali zapewne - jedni upokarzają drugich?

Ja nie umiem sobie wyobrazić potencjalnego wyborcy PiS , który patrzy na to wszystko, co się teraz dzieje, i jest z tego powodu zadowolony. Myśli sobie: o jaki robią porządek, wreszcie te drzewa powycinali, uff, po co tyle tego stało. Albo: wreszcie powykopywali te zwłoki z grobów, wreszcie jest patriotyzm i pokazują na ulicach ciapatym, gdzie ich miejsce. W szpitalu (...)*

Dorota Masłowska

Są w tym zbiorze absolutne perły, jak wstrząsająca rozmowa z Małgorzatą Rejmer o sytuacji kobiet w Albanii i szukaniu własnego miejsca w świecie. Równie wartościowe i ważne są rozmowy z Agnetą Pleijel i Maciejem Zarembą Bielawskim o stawaniu się pisarzem i wspólnym życiu, czy z Mariuszem Szczygłem o czytaniu. W całym tomie nie ma błahych tematów i nieistotnych słów. Każda rozmowa jest ciekawym spotkaniem, które prowadzi do odkrycia nowych perspektyw i poszerzenia horyzontów.

Umieszczenie w jednym miejscu literackiego dream teamu zawsze prowokuje pytania o to, kogo w tym zestawieniu zabrakło, kogo my zaprosilibyśmy do rozmowy? Pokusiłam się o zastanowienie nad tą kwestią. Osobiście brakuje mi archiwalnej rozmowy z Amosem Ozem (pisarz zmarł w 2018 roku), wywiadów z Mikołajem Grynbergiem i Mikołajem Łozińskim. Rozumiem jednak, że nie można mieć wszystkiego, a braki dają nadzieję na ciąg dalszy w przyszłości.

Nie sposób nie zauważyć i nie docenić pięknego, niezwykle starannego wydania książki Michała Nogasia. Okładki zaprojektowanej przez mistrza w swoim fachu -  Przemka Dębowskiego, ilustracji wykonanych przez Joannę Rusinek, redakcji Wojciecha Szota. Teoretycznie nie powinno się oceniać książki po okładce. Jednak w tym przypadku można to zrobić bez obaw. Treść jest równie wspaniała, jak szata graficzna.

W zeszłym roku wymarzonym, pożądanym przez każdego książkoholika prezentem gwiazdkowym był Słownik miejsc wyobrażonych Alberto Manguela i Gianniego Guadalupiego. Nie mam żadnych wątpliwości, że w tym roku będzie to Z niejednej półki. Wywiady Michała Nogasia. Książka uniwersalna, z którą można obcować na wiele sposobów: łyknąć na raz, podzielić na mniejsze porcje, zrobić ranking ulubieńców i rozmowy z nimi przeczytać w pierwszej kolejności, przeczytać wyłącznie wywiady z pisarzami, których twórczości jeszcze nie znamy i w ten sposób dokonać małych odkryć Ameryki, zacząć od obejrzenia ilustracji. Niezależnie od wybranego sposobu czytania, z całą pewnością nie będzie to zmarnowany czas, bo to lektura wielokrotnego użytku, a każdy powrót do niej to przyjemność w czystej postaci.

M.Nogaś Z niejednej półki. Wywiady., il. J. Rusinek. Wydawnictwo Agora 2020.

* Dziękuję Wydawnictwu Agora za przekazanie egzemplarza do recenzji.

* Wszystkie cytaty pochodzą z omawianej książki.