piątek, 12 lutego 2021

Najlepsze książki stycznia


Spośród wszystkich przeczytanych w styczniu książek postanowiłam wybrać dwa najlepsze tytuły i omówić je szerzej.

1. Gorzko, gorzko Joanna Bator - najnowszą powieścią laureatka Nike wraca do świetnej formy pisarskiej i na Dolny Śląsk. Saga o losach czterech pokoleń kobiet z rodziny Serce to wielowątkowa opowieść o losie powtórzonym, tęsknocie, niespełnieniu, ale też o odwadze i sile, by walczyć o siebie i dzień po dniu stawiać czoła fatalnym okolicznościom życiowym. Prababka -  Berta Koch została wychowana w uzdrowiskowym miasteczku na Dolnym Śląsku, przez surowego ojca -  rzeźnika, który przekazał jej swój fach. Jedyne, o czym marzyła przez całe życie to wielka miłość. I właśnie takie fatalne zauroczenie, w konsekwencji zaprowadziło ją do więzienia. Urodzona w zakładzie karnym babka Barbara trafia do sierocińca - przez całe życie starała się zasłużyć na miłość i przez całe swoje życie nie wierzyła, ze jest to możliwe. Córkę urodziła na długo przed trafieniem do więzienia. Jedynym marzeniem Violetty było to, by wyrwać się z ciasnej klitki przy placu Górnika do lepszego życia, oczywiście w towarzystwie rycerza wyjętego wprost z komedii romantycznej lub popularnego romansu. Przez całe życie goniła za marzeniami, uciekała przed wszelką odpowiedzialnością i konfrontacją z rzeczywistością. Jej córka - Kalina jest dziełem przypadku, efektem klasycznej wpadki. Ze wspomnień, zasłyszanych na ich temat historii usiłuje złożyć i zapisać opowieść, by móc wreszcie odnaleźć siebie i swoją tożsamość. Bator stworzyła pełnokrwiste, wyraziste bohaterki, do których się przywiązujemy od pierwszych stron i, których losy śledzimy z ciekawością i zapartym tchem do samego końca. Powieść jest doskonale napisana i skonstruowana. Przeplatające się na przemian historie doskonale się uzupełniają, Mimo dużej objętości (656) udaje się utrzymać uwagę czytelnika. Mamy też idealny miks stylów. Podobnie jak w poprzednich powieściach Bator pojawia się realizm magiczny, który pozostaje w harmonii z faktami i przemyśleniami bohaterek. Ten element magiczny występuje w charakterze przyprawy, która nie zaburza całości narracji i nie odbiera jej powagi. Ogromne wrażenie robi też język i epicki rozmach powieści. Bator potrafi z jednego zdania stworzyć mikropowieść, które na długo zapada w pamięć. Mimo że świat przedstawiony w Gorzko, gorzko jest smutny i trudny, to nie chcemy go opuszczać, bo hipnotyzuje i zasysa. To niezwykle intensywna, dynamiczna proza, o której trudno zapomnieć.

https://www.znak.com.pl/ksiazka/gorzko-gorzko--180665?query=gorzko

2. Amerykańska choroba. Szpitalne zapiski o wolności Timothy Snyder, tł. Bartłomiej Pietrzyk

Snyder to wybitny amerykański historyk, politolog, intelektualista. Autor m.in: O tyranii, Czerwonego Księcia, Skrwawionych ziem. Tym razem napisał książkę wywodzącą się z bardzo osobistych doświadczeń. W grudniu 2019 roku z powodu bardzo złego samopoczucia trafił do szpitala w Niemczech. Lekarze nie rozpoznali zapalenia wyrostka robaczkowego i po jednej dobie został wypisany ze szpitala. Złe samopoczucie nie ustępowało, dwa tygodnie później, po powrocie do Stanów Zjednoczonych ponownie trafił do szpitala, tym razem w Connecticut, gdzie lekarze wycięli mu ślepą kiszkę i znów po jednym dniu pobytu wypisali do domu. Autor udał się wraz z rodziną na urlop na Florydę, gdzie po raz kolejny poczuł się bardzo źle - odczuwał drętwienie rąk i nóg. Znalazł się w szpitalu, z którego po raz kolejny wypisano go po jednym dniu. Wrócił do domu w New Haven, gdzie wykłada historię na Uniwersytecie Yale. 29 grudnia 2019 roku ponownie znalazł się w szpitalu, w związku z gwałtownym pogorszeniem stanu zdrowia. Tym razem na prawidłową, w końcu diagnozę czekał przez 17 godzin na Izbie Przyjęć. Szereg błędnych decyzji i przeoczeń lekarzy doprowadziło Snydera do sepsy, stanu zagrożenia życia i konieczności walki o nie. Te dramatyczne doświadczenia stały się dla niego pretekstem do napisania swoistego aktu oskarżenia przeciwko amerykańskiemu systemowi opieki zdrowotnej i polityce Donalda Trumpa. Skłoniły go również do refleksji nad tym, czym jest wolność i, co oznacza w kontekście choroby?  Snyder stawia tezę, że nie ma wolności bez sprawnie działającej służby zdrowia. I, jeśli Ameryka w dalszym ciągu chce się uważać za ojczyznę wolności musi w radykalny sposób zreformować cały system opieki zdrowotnej, bo obecnie nie pomaga on ludziom, nie chroni ich zdrowia i życia. Jako jego największą wadę wskazuje fakt, że służba zdrowia traktowana jest w Stanach Zjednoczonych, jak biznes, nastawiony na zwiększanie zysków szpitali, klinik, firm farmaceutycznych. Dobro pacjenta ma w tym wszystkim drugo, a nawet trzecio- rzędne znaczenie. Lekarze natomiast są w tym systemie podwykonawcami, trybikami, którzy działają tak, jak oczekuje tego, nastawiony na maksymalizację zysków system. Wykazane są tu także ogromne nierówności: klasowe, rasowe, a przede wszystkim ekonomiczne w dostępie do ochrony zdrowia. Przykład Snydera pokazuje, że nawet posiadanie odpowiedniego statusu i dużej ilości pieniędzy, wcale nie gwarantuje uzyskania rzetelnej, fachowej pomocy i opieki medycznej. Autor dużo uwagi poświęca również polityce Donalda Trumpa. Pokazuje, w jaki sposób: ignorancja, niewiedza, brak środków ochrony, braki kadrowe, oszczędność i złe zarządzanie pandemią koronawirusa doprowadziły Stany Zjednoczone do katastrofy. Świetnie napisana, niezwykle aktualna, ważna i potrzebna książka. Tym cenniejsza, że wyrosła na gruncie osobistych, dramatycznych doświadczeń. Choć dotyczy amerykańskiego systemu ochrony zdrowia, można tu znaleźć wiele uniwersalnych refleksji i spostrzeżeń, które śmiało można odnieść do tego, co dzieje się obecnie w służbie zdrowia na naszym, krajowym podwórku.

* Dziękuję Wydawnictwu Znak za przekazanie egzemplarza do recenzji.

poniedziałek, 1 lutego 2021

Zima - Ali Smith, tł. Jerzy Kozłowski

W drugim tomie cyklu Pory roku Ali Smith kontynuuje eksperymenty z pojęciem czasu i formą literacką.

Byłam przekonana, że Zima będzie kontynuacją Jesieni, która w ubiegłym roku wzbudziła mój zachwyt. Spodziewałam się, że poznam dalsze losy bohaterów, których zdążyłam polubić. Okazuje się, że Zima to odrębna powieść, którą można czytać niezależnie od pierwszego tomu. 

O czym jest ta książka? Najuczciwiej byłoby stwierdzić, że trudno powiedzieć, bo tak naprawdę, o wszystkim. Jak zwykle w twórczości Smith zatarte są granice gatunków, a ramy czasowe i fabularne, nie mają żadnego znaczenia. Przeszłość miesza się z przyszłością, a sny i wizje z bieżącymi wydarzeniami.

Art przyjeżdża na święta do domu  swojej matki Sophii z Lux - dziewczyną, którą zabrał w zastępstwie Charlotte, która niedawno go porzuciła. Niespodziewanie pojawia się tam również dawno nie widziana siostra matki - Iris - nielubiana, czarna owca w rodzinie o zdecydowanych, lewicowych poglądach.

Spotkanie przy wspólnym stole ujawnia podziały wewnątrzrodzinne, tajemnice z przeszłości, do tej pory skrzętnie zamiatane pod dywan, przemilczenia, kłamstwa. Różnice światopoglądowe prowadzą do eskalacji konfliktu między siostrami.

Arta regularnie nawiedzają dziwne wizje. Do jego świadomości usiłują się przedrzeć wszystkie sprawy, które dotychczas starał się wyprzeć z pamięci.

Obok tej zagmatwanej historii rodzinnej, mamy nawiązania do bieżących wydarzeń m.in emocjonalne komentarze do prezydentury Trumpa, czy kwestii globalnego ocieplenia.

W obu tomach pojawiają się liczne nawiązania literackie. Tym razem do Dickensa, Szekspira i Keatsa. Wydaje się, że Smith w swoim cyklu ma również misję przypominania różnych artystek. Tym razem jest to Barbara Hepworth. 

Zima, podobnie, jak jej poprzedniczka Jesień to gęsta, napisana pięknym językiem proza. Mnóstwo tu literackich tropów do odkrycia i publicystyki. Pozostawia wiele możliwości interpretacji. Można się w niej pogubić, można się w niej zatracić, można się nią zachwycić i można się nad nią zamyślić. Literatura nieoczywista, nie dająca się zaszufladkować, niełatwa w odbiorze, długo pozostająca w pamięci. Taka, która nie ma najmniejszego zamiaru podobać się wszystkim i spełniać jakiekolwiek oczekiwania. 

Jesień mnie zachwyciła, Zima nieco ten entuzjazm ostudziła. Niemniej jednak w dalszym ciągu z dużą ciekawością czekam na kolejne tomy z cyklu Pory roku. Nie ulega wątpliwości, że Ali Smith jest jedną z najbardziej oryginalnych, intrygujących, współczesnych pisarek.

Zima, A. Smith, tł. J. Kozłowski, Wydawnictwo W.A.B. 2021.

* Dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za przekazanie egzemplarza do recenzji.


wtorek, 12 stycznia 2021

Najlepsze książki 2020 roku


Wreszcie jest! Długo oczekiwana, dobrze przemyślana, ściśle wyselekcjonowana lista najlepszych książek najdziwniejszego roku w najnowszej historii. W tym miejscu, w prawie wszystkich podsumowaniach tego typu pojawia się zdanie, że wybór był bardzo trudny i sprawił wiele problemów. Dla mnie akurat był prosty i przyjemny.

Nie przedstawię tu żadnych statystyk, liczby przeczytanych książek, bo nie czytam na wyścigi ani na czas. Dla mnie najważniejsze jest to, że w minionym roku nie przeczytałam żadnej złej książki, takiej, po której miałabym poczucie straconego czasu. Te, które w trakcie okazywały się rozczarowaniem, nie spełniły oczekiwań, porzucałam bez litości, nie dokańczając lektury. Czasy, kiedy byłam sumienną czytelniczką i męczyłam się, czytając do końca kiepskie książki, bo tak trzeba, na szczęście dawno mam już za sobą. To również uważam za swoje spore osiągnięcie. W związku z tym nie będę pisała również o najgorszych książkach minionego roku. Wystarczy, że raz już straciłam swoje pieniądze i czas na ich przeczytanie, wy nie musicie tego robić. Nie widzę powodu, żeby poświęcać im więcej uwagi.

Nie będzie to też żadna klasyczna lista 10, czy 20 najlepszych książek. W każdej kategorii będzie ich dokładnie tyle, ile naprawdę mi się podobało. Będzie krótko, zwięźle i mam nadzieję na temat, zatem przejdźmy do meritum.

I Literatura obca:

1. Złoty latawiec Dezső Kosztolányi, tł. Irena Makarewicz - niewątpliwie najlepsza książka, jaką przeczytałam w minionym roku. Klasyk literatury węgierskiej, którego powinni poznać wszyscy. mistrz suspensu, detalista. Zachwyca kunsztem językowym. Gęsta, wieloznaczna proza. Więcej o książce pisałam tu.

2. Wierzyliśmy jak nikt Rebecca Makkai, tł. Sebastian Musielak - świetny, ważny społecznie temat, doskonale zrealizowany. Moja recenzja tu.

3. Zbieranie kości Jesmyn Ward, tł. Jędrzej Polak - autorka w przejmujący sposób pisze o rodzinie, ludziach wykluczonych, znajdujących się na marginesie społeczeństwa oraz o Ameryce - takiej, której nie chcemy znać, i o której nie mamy pojęcia. Więcej o książce tu.

4. Normalni ludzie Sally Rooney, tł. Jerzy Kozłowski - Największe, pozytywne zaskoczenie tego roku. Książka, po której zupełnie nie spodziewałam się tego, co finalnie otrzymałam. Recenzja tu.

5. Jesień Ali Smith, tl. Jerzy Kozłowski - pierwsza część cyklu Pory roku. Rozbudziła ciekawość i apetyt na więcej. Czekam z niecierpliwością! Recenzja tu.

6. Była sobie rzeka Diane Setterfield, tł. Izabela Matuszewska - literatura popularna na wysokim poziomie. Książka z motywem rzeki, przez którą dosłownie się płynie. Z bohaterami, którzy zapadają w pamięć i, których nie chce się zostawiać. Do tego z najpiękniejszą według mnie okładką minionego roku..

II Literatura polska:

1. Bezmatek Mira Marcinów - O wyjątkowej, nie pozbawionej cierni relacji z matką. O śmierci, żałobie, przeżywaniu straty. Proza miażdżąca, rozrywająca serce. Zasysająca, do której można wracać i odkrywać wciąż na nowo.

2. Cudze słowa Wit Szostak - recenzja książki tu

3. Poufne Mikołaj Grynberg - prozę Grynberga cenię za kameralność, wrażliwość, niepowtarzalny, pełen czułości i empatii styl. Wszystko to jest w jego najnowszej książce, dodatkowo okraszone poczuciem humoru. Więcej o książce pisałam tu.

III Odkrycie roku:

Wit Szostak - autor uznany, z bogatym dorobkiem. Cudze słowa były moim pierwszym zetknięciem z twórczością tego niezwykłego pisarza. Zdarzenie to można określić mianem klasycznego złotego strzału. Cudze słowa wywołały u mnie zachwyt totalny, którego w literaturze polskiej nie doświadczyłam od lat. Zachwyciło mnie wszystko: konstrukcja powieści, język, erudycja, przewijające się motywy. Po tej lekturze natychmiast chciałam poznać pozostałe książki autora. Sięgnęłam po Wróżenie z wnętrzności, o której więcej piszę tu. Na półce czeka już na mnie Poniewczasie. W Internecie przeczytałam następujące zdanie o Szostaku: najbardziej utalentowany, nieznany szerszej publiczności polski autor. Niestety, trudno się z tą opinią nie zgodzić. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak zdolny pisarz nie okupuje jeszcze list bestsellerów w Polsce? Zamiast, a przynajmniej obok np. Twardocha, czy wielu innych mocno przereklamowanych, a znacznie mniej utalentowanych pisarzy. Mam nadzieję, że ta sytuacja wkrótce się zmieni i o Szostaku zrobi się głośno, tak, jak na to niewątpliwie zasługuje.

IV Ulubiona seria wydawnicza:

Niezmiennie jest to Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich Wydawnictwa Poznańskiego. Każda z książek tej serii, którą przeczytałam jest w jakiś sposób wyjątkowa i warta uwagi. Wszystkie polecam równie mocno. Poniżej zostawiam linki do recenzji.

Współczesna rodzina, Życie Sus, Blizna, Poparzone dziecko

V Debiut roku:

Za prozatorski debiut roku bez cienia wątpliwości uznaje nominowaną do Paszportów Polityki Mirę Marcinów i jej Bezmatek. W tej kategorii warto również zwrócić uwagę na Halny Igora Jarka, o którym pisałam tu.


środa, 6 stycznia 2021

Czytelnicze podsumowanie grudnia


Mija pierwszy tydzień stycznia, niemal wszyscy blogerzy zdążyli opublikować już rankingi najlepszych / najgorszych książek minionego roku, a ja dopiero teraz serwuje wam podsumowanie grudnia. Tak właśnie. Okres świąteczno-noworoczny był dla mnie czasem odpoczynku i ostatnią rzeczą, o której myślałam podczas tej przerwy było pisanie. Pierwszy tydzień roku, wydaje mi się doskonałym momentem na dokonywanie wszelkich podsumowań. Zanim jednak podsumuje cały rok i opublikuje własny ranking najlepszych książek, zapraszam na podsumowanie grudnia, w którym przeczytałam kilka bardzo dobrych tytułów.

1. Moja znikająca połowa Brit Bennett, tł. Jarosław Westermark - ta książka pojawiła się w wielu podsumowaniach roku. Zasłużenie. W założonym przez Afroamerykanów o jaśniejszej karnacji miasteczku Mallard w Luizjanie, w biednej rodzinie rodzą się bliźniaczki Stella i Desiree. Pewnego dnia uciekają z rodzinnych stron, by na nowo zbudować swoją tożsamość i znaleźć lepsze warunki do życia. Każda z nich wybiera jednak inną drogę do tego celu. To dobrze skonstruowana, napisana z rozmachem powieść o sile rodzinnych więzów, rasizmie, uprzedzeniach, a przede wszystkim poszukiwaniu, odkrywaniu i budowaniu swojej tożsamości. Mocno obecny jest tu również wątek kultury queer i transseksualności. Bennett stawia wiele istotnych pytań m.in o to, czy można oderwać się od korzeni, ile masek jesteśmy w stanie nałożyć i jak długo możemy w nich funkcjonować, czy jesteśmy tym, kim się czujemy, czy tym kogo pokazujemy światu?  Całość napisana jest z ogromnym wyczuciem, bez poszukiwania taniej sensacji i nadmiernej emocjonalności. Moja znikająca połowa to również doskonały przykład na to, że w literaturze współczesnej zmienia się sposób opowiadania historii. Podejmowane są tematy, które dotychczas były zupełnie pomijane, pojawiają się bohaterowie, którzy nie mieli swojej reprezentacji. 

* Dziękuję Wydawnictwu Agora za przekazanie egzemplarza do recenzji.

2. Złoty latawiec Dezső Kosztolányi, tł. Irena Makarewicz - klasyk literatury węgierskiej i jego najwybitniejsza powieść, która pod koniec ubiegłego roku nareszcie ukazała się w Polsce. Senne, węgierskie miasteczko, szkoła średnia - doświadczony nauczyciel matematyki i fizyki -  Antal Novak popada w konflikt ze słabym uczniem Vilim Lisznerem. W tle rozgrywa się porywająca historia miłosna z Hildą - nastoletnią córką Novaka w roli głównej. Kosztolányi jest mistrzem w opisywaniu detali, pozornie nieistotnych, błahych wydarzeń, które po czasie okazują się mieć decydujący, często tragiczny wpływ na losy jednostki. Doskonale nakreślone, niejednoznaczne postaci, świetny opis codzienności i atmosfery panującej w prowincjonalnym miasteczku. Powieść napisana w starym, pięknym stylu: z powolnie rozwijającą się narracją i ogromnym kunsztem językowym. Zdumiewa wielością poruszanych tematów (konflikt pokoleń, niezrozumienie jednostki i świata, samotność, pamięć i powrót do wspomnień z przeszłości) oraz mnogością możliwych interpretacji. Literatura wybitna.


* Dziękuję Wydawnictwu Officyna za przekazanie egzemplarza do recenzji.
  
 
3. Droga Pani Bird AJ Pearce, tł. Katarzyna Makaruk - Londyn, lata 40. XX wieku. Emmy Lake chce zostać korespondentką wojenną, przez przypadek trafia jednak do redakcji czasopisma "Przyjaciółka Kobiety" i dostaje tam posadę młodszej maszynistki, asystentki wiekowej Henrietty Bird - autorki porad. Odpowiada na listy czytelniczek. Lista tematów zakazanych do poruszania w rubryce jest długa, zasady konserwatywne, atmosfera panująca w redakcji sztywna. Z czasem Emmy, na przekór przełożonej stara się poszerzać obszar wolności, tak by sprostać oczekiwaniom i potrzebom czytelniczek w zmieniającej się, wojennej rzeczywistości. Literatura lekka, niezobowiązująca i niekonieczna. To, co początkowo wydawało się ciekawym pomysłem w miarę rozwoju akcji zaczyna zwyczajnie nużyć. Piękna, świąteczna okładka nie ma nic wspólnego z treścią książki, jest klasycznym zmyleniem czytelnika. Rozczarowanie, a szkoda, bo potencjał historii był spory.


* Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za przekazanie egzemplarza do recenzji.

4. Czuły narrator Olga Tokarczuk - zbiór esejów noblistki. W tekstach znajdziemy przede wszystkim bardzo osobistą historię czytania i pisania Tokarczuk. Autorka pisze o tym, jak i kiedy kształtował  i zmieniał się jej gust literacki, przedstawia swoich ulubionych bohaterów. Dużo uwagi poświęca swojej filozofii pisania i procesu twórczego. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ten zbiór jest ukłonem noblistki w stronę czytelnika, okazją do Jej bliższego poznania. Całość jest napisana bardzo przystępnym językiem. Doskonała rzecz dla tych, którzy chcieliby rozpocząć przygodę z twórczością pisarki, ale dotychczas bali się to zrobić, myśląc że jest ona dla nich za trudna, zbyt hermetyczna. 


* Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za przekazanie egzemplarza do recenzji.

5. Człowiek, który czeka. Pandemia na mansardzie Agnieszka Taborska - pierwszy, opublikowany jeszcze w końcówce ubiegłego roku dziennik czasu pandemii. Pisarka, historyczka sztuki, romanistka - Agnieszka Taborska, opowiada o życiu rozpiętym pomiędzy Ameryką, Europą i Warszawą. Dziennik obejmuje okres od 1 kwietnia do 27 czerwca 2020 roku. Opisy pandemicznej, warszawskiej codzienności, przeplatane są adekwatnymi cytatami z literatury i licznymi nawiązaniami do innych tekstów kultury. Całość napisana jest lekko, zabawnie erudycyjnie. Od opisywanych wydarzeń upłynęło jednak zbyt mało czasu, by móc w pełni docenić wartość tekstu i spojrzeć na niego z dystansu. W związku z tym obecnie czyta się to bardziej, jak kolekcję złych wspomnień, do których nie bardzo ma się ochotę wracać myślami.


* Dziękuję Wydawnictwu Lokator za przekazanie egzemplarza do recenzji. 

6. Świetlista republika Andres Barba, tł. Katarzyna Okrasko - W San Cristobal  - fikcyjnym miasteczku na skraju dżungli niepodziewanie pojawia grupa dzieci. Są biedne, brudne, głodne, posługują się własnym, specyficznym językiem. Z dnia na dzień stają się coraz bardziej agresywne wobec mieszkańców miasteczka. Spokój lokalnej społeczności zostaje zburzony raz na zawsze. Napisana, jak reportaż, dziwna, niepokojąca, porażająca proza. Autor od pierwszej strony niezwykle umiejętnie buduje atmosferę grozy i napięcia. Skłania do refleksji nad kondycją społeczną. Stawia wiele istotnych pytań o rolę dziecka w społeczeństwie, moralność, zasady i ich granice. Książka warta uwagi.


* Dziękuję Wydawnictwu Filtry za przekazanie egzemplarza do recenzji.

7. Nomadland. W drodze za pracą Jessica Bruder, tł. Martyna Tomczak - doskonały reportaż o środowisku amerykańskich Workkamperów, wędrownych robotników, którzy z różnych przyczyn porzucili swoje domy, zamieszkali w samochodach i wyruszyli w poszukiwaniu pracy. Bruder przeprowadziła dziesiątki rozmów z przedstawicielami tej grupy. Sama przez jakiś czas żyła w ten sposób, zatrudniła się również m. in przy zbiorach buraka cukrowego. Wszystko po to, by lepiej poznać ich styl życia, zwyczaje. Wyłania się z tego niezwykle poruszający obraz współczesnego niewolnictwa, nomadów - żyjących poza nawiasem społeczeństwa, częstokroć poniżanych i wyszydzanych, a jednocześnie ludzi wolnych i dumnych, którzy wciąż mają nadzieję, że kiedyś w końcu przestaną być traktowani, jak obywatele drugiej kategorii, o których nikt się nie upomina. Na podstawie tej książki powstał nagrodzony Złotym Lwem film ze znakomitą Frances McDormand w roli głównej, który, miejmy nadzieję wejdzie na ekrany kin w tym roku.


piątek, 11 grudnia 2020

Prezentownik last minute


Poprzedni wpis był o prezentach dla mnie, ten będzie o rzeczach, które kupowałam i zamierzam kupić w prezencie innym. Książki, które przeczytałam, obejrzałam, sprawdziłam na sobie i, które również sprawiły radość moim bliskim. Rzeczy piękne, uniwersalne, przydatne, które nigdy się nie nudzą i zawsze sprawdzają. Pewniaki.

I Książki

Dla dzieci:

Nie jestem specjalistką w tej kategorii. Uważam jednak, że w tym roku nie ukazały się na polskim rynku bardziej oryginalne, pobudzające wyobraźnię i piękniej zilustrowane książki dla najmłodszych, od tych wymienionych poniżej.

https://literowka.com/produkt/warstwy/

https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-daj_gryza.html

https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-admiralowie_wyobrazni.html

Biografie, wspomnienia:

W tej kategorii nie uwzględniłam żadnej tegorocznej nowości. Wszystkie te tytuły są natomiast ciekawe , mądre, wzruszające, zabawne, uniwersalne. 

https://www.insignis.pl/ksiazki/steve-jobs-oprawa-twarda/

https://www.znak.com.pl/ksiazka/pan-raczy-zartowac-panie-feynman-richard-p-feynman-126791?query=feyn

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/202/Awantury-na-tle-powszechnego-ciazenia---Tomasz-Lem

https://www.karakter.pl/ksiazki/dom-z-dwiema-wiezami

https://www.karakter.pl/ksiazki/wrozba

https://www.karakter.pl/ksiazki/rzeczy-ktorych-nie-wyrzucilem

https://www.karakter.pl/ksiazki/jak-przestalem-kochac-design-2015

Dzienniki, listy:

Pozycje wybitne w swoim gatunku.

https://wielkalitera.pl/sklep/literatura-piekna-polska/dziennik-ksiazka/

http://iskry.com.pl/biografie/609-dziennik-hipopotama-9788324410736.html

https://www.znak.com.pl/ksiazka/najlepiej-w-zyciu-ma-twoj-kot-listy-wislawa-szymborska-kornel-filipowicz-20722?query=najlepiej%20w%20%C5%BC

http://www.wydawnictwoa5.pl/Inne-pozytywne-uczucia-tez-wchodza-w-gre-Korespondencja-1972-2011;s,karta,id,234

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4830/Boli-tylko-gdy-sie-smieje---Stanislaw-Lem

Eseje:

Aktualne i potrzebne, zwłaszcza w obecnej sytuacji. 

https://www.karakter.pl/ksiazki/nadzieja-w-mroku

https://www.karakter.pl/ksiazki/eseje-wybrane-2018

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5320/Czuly-narrator---Olga-Tokarczuk


Opowiadania:

Nie jestem fanką tego gatunku, poniższe tytuły sprawdziłam na sobie i polecam z pełnym przekonaniem.

https://bonito.pl/k-20039546-ruru

https://www.gwfoksal.pl/wieczor-w-raju-opowiadania-zebrane-lucia-berlin-skub950a4b81db205372f1b.html

https://www.znak.com.pl/ksiazka/talita-huelle-pawel-177982?query=talita


Literatura faktu:

Brak tu nowości. Są za to pewniaki, które powinny przypaść do gustu każdemu, bo są niezawodne.

https://bonito.pl/k-1541978-rejwach

https://dowody.com/ksiazka/mariusz-szczygiel-nie-ma/

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/gottland

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zrob-sobie-raj

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/13-pieter

Literatura piękna - klasyka:

Małe w formie, wielkie w treści.

https://czytelnik.pl/pl/p/Zar/1148

https://www.proszynski.pl/Myszy_i_ludzie-p-30935-.html

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5075/Droga/

Współczesna literatura piękna:

Oczywiście jest to w pełni subiektywna lista. Wybrałam tu książki, które są świetnie napisane, wzruszające, dające nadzieję, bo uważam, ze tego obecnie wszyscy potrzebujemy najbardziej.

https://wydajenamsie.pl/produkt/wierzylismy-jak-nikt/

https://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/?s=by%C5%82a+sobie+rzeka

https://www.gwfoksal.pl/normalni-ludzie-sally-rooney-sku8744b50edf22abb20af4.html

https://www.noir.pl/ksiazka/755/Rafik-Schami-Sofia-albo-poczatek-wszystkich-historii

https://www.znak.com.pl/ksiazka/esme-zycie-tom-1-nino-haratischwili-7603?query=%C3%B3%C5%9Bme%20%C5%BCyc

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2940/Miniaturzystka/

Literatura polska :

 W ostatnim czasie w literaturze polskiej nic bardziej mnie nie zachwyciło.

https://powergraph.pl/katalog/ksiazki/cudze-slowa

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/bezmatek

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/poufne

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5161/Stramer/

Dla wielbicieli książek o książkach i  pisarzach.

Po prostu najpiękniejsze i najważniejsze w tej kategorii.

https://www.rebis.com.pl/pl/book-biblioteka-szalenca-edward-brooke-hitching,b46737.html

https://piw.pl/pl/slownik-miejsc-wyobrazonych

https://kulturalnysklep.pl/product-pol-95009-Z-niejednej-polki-Wywiady.html?query_id=1

Albumy/ książki o sztuce:

Coś co sama zamierzam kupić bliskim na prezent i coś co sama chętnie bym przeczytała i obejrzała.

https://sklep.beczmiana.pl/pl/p/Twozywo.-Pladrujemy-ruiny-rzeczywistosci-Plundering-Realitys-Ruins/5600

https://bonito.pl/k-104416641-street-art-wielcy-artysci-i-ich-wizje

https://bonito.pl/k-67919502-zblizenia-szkice-o-polskich-artystach-wspolczesnych

II Kosmetyki

Coś co sprawdza się zawsze, a w obecnej sytuacji nigdy dość. Do tego naturalne składniki, obłędne zapachy, piękne opakowania.

https://yope.me/

https://www.ministerstwodobregomydla.pl/product-pol-80-MDM-X-LIQUID-MEMORY.html

https://www.mokosh.pl/kategoria/prezent/zestaw-do-twarzy-i-ciala-malinowa-rozkosz

III Skarpetki

Jest wiele firm produkujących kolorowe, zabawne skarpetki. Ja jednak najbardziej lubię i najczęściej wybieram  te, przede wszystkim ze względu na bogaty wybór, doskonałą gamę kolorystyczną i bardzo dobry stosunek jakości do ceny.

https://manymornings.com/?fbclid=IwAR1uRNzyLhuSRD2HkszZiNYF5okYjqwHvUWOE3L9ucVQF4wRMOVhRAXGqhc

IV Gadżety ( papiernicze i inne)

Sklepy, do których najchętniej bym weszła i powiedziała: poproszę wszystko!

https://rzeczownik.com/sklep/

https://nadwyraz.com/

https://pantuniestal.com/?fbclid=IwAR3thjtD77lhYkRbd_Q0nDSc8FA-dzLQWxyoaWwnYRTPTtmwKFuKbYLMzhg

V Kawa, herbata, akcesoria

Największy wybór, atrakcyjne promocje, świetna, rzetelna obsługa.

https://www.coffeedesk.pl/?fbclid=IwAR2LlA2t6ov3VStp4yjg5IVLN_0z25HT9H1yEJlYt2-xoMBJZIVNGEhqReI

To już wszystkie moje propozycje. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wam udanych zakupów, trafionych wyborów i zadowolenia bliskich z otrzymanych prezentów.


poniedziałek, 7 grudnia 2020

Co przyniósł Mikołaj, co znajdę pod choinką?


Na blogach nastał czas prezentowników. Ja nieco przewrotnie postanowiłam napisać o tym, co kupiłam w prezencie dla samej siebie na Mikołaja, i o tym, co zamierzam kupić sobie pod choinkę.  Od dawna jestem przekonana, że najlepsze prezenty to te, które dajemy sami sobie, bo nikt oprócz nas nie zna tak dobrze naszych marzeń i potrzeb. Z uwagi na taką filozofię życiową obdarowywanie siebie pod pretekstem wszystkich grudniowych świąt zaczynam już w listopadzie :-)

W tym zestawieniu znajdą się nie tylko książki, bo nie samą literaturą żyje człowiek :-) Będą nowości książkowe i nieco starsze pozycje. Nie będzie klasycznych recenzji, zamiast nich pojawi się uzasadnienie wyborów, wraz z linkami do stron.

I Zacznę od zakupów zrobionych w grudniu, które oficjalnie można uznać za Mikołajkowe.

1. Gorzko, gorzko Joanna Bator - uwielbiam sagi rodzinne. Saga rodzinna z kobietami w rolach głównych brzmi, jak pełnia szczęścia. Ta książka od momentu ukazania się wołała: "kup mnie, kup mnie". Postanowiłam posłuchać serca, ignorując przy tym zupełnie głos rozsądku oraz stosy zaległych lektur piętrzące się na półkach i dokonałam radosnego zakupu. Zdążyłam przeczytać kilkanaście pierwszych stron, zapowiada się obiecująco.

https://www.znak.com.pl/ksiazka/gorzko-gorzko--180665?query=gorzko,gorzko

2. W kąciku zwierzeń kontrolowanych, wyznam, że kocham serniki. O tych tworzonych przez Monikę Mądrą-Pawlak w poznańskiej Cafe La Ruina i Raj  słyszałam legendy. Od dawna marzyłam, żeby spróbować któregoś z nich. Nie mieszkam jednak w Poznaniu, a sytuacja pandemiczna nie sprzyja planowaniu choćby bliskich podróży. Tym bardziej nie sprzyja gastronomii. Dosłownie kilka dni temu na instagramowym profilu Mariusza Szczygła przeczytałam post o sernikach w słoiku, które przyszły do niego kurierem z poznańskiej restauracji. Pawlakowie wpadli bowiem na genialny pomysł i w kryzysowej, dla wielu osób z tej branży sytuacji postanowili robić swoje serniki do słoików i wysyłać je na całą Polskę. Doznałam olśnienia i niewiele myśląc złożyłam spontaniczne i bardzo nierozsądne zamówienie. Niczego nie żałuję i z ogromną niecierpliwością czekam teraz na przesyłkę. Ponadto cieszę się, że w ten sposób, choć w niewielkim stopniu mogłam wesprzeć klimatyczne miejsce z duszą i branżę, która jest bliska mojemu sercu.

http://www.ryzoweokulary.pl/

3. Podobne, jak o sernikach, legendy słyszałam również o piernikach i wyrobach piernikowych Igi Sarzyńskiej z Torunia. Stwierdziłam, że grudzień to czas, w którym można się bezkarnie rozpieszczać i najlepszy moment na to, by w końcu spróbować tych owianych sławą słodkości. Tym sposobem dokonałam kolejnego grzesznego zakupu :-)

II Teraz czas na książki, które kupiłam w październiku i listopadzie, z myślą o tym, że będę je czytać w okresie świąteczno-noworocznym. Są to tytuły, których jestem niezwykle ciekawa, które mają gwarancję jakości w postaci licznych bardzo pozytywnych opinii w różnych źródłach oraz nazwisk samych autorów. W związku z tym śmiało mogę polecać je wam w ciemno. Nie tylko na święta. Tak się złożyło, że mogę te tytuły podzielić na dwie kategorie: biografie i szeroko pojętą literaturę faktu.

1. Portret rodziny z czasów wielkości. Maciej Łubieński - twórca kultowego Pożaru w Burdelu postanowił opisać dzieje swojej barwnej rodziny. Wśród członków rodu znajdowali się prymasowie, zakonnice, milionerzy. Czy potrzeba większej zachęty? Myślę, że nie i już nie mogę doczekać się lektury!

https://www.gwfoksal.pl/lubienscy-portret-rodziny-z-czasow-wielkosci-maciej-lubienski-sku387dcd4c3851866bf505.html

2. Mała Edward Carey, tł. Tomasz Wilusz - beletryzowana opowieść o życiu Madame Tussaud. Uwielbiam historie silnych kobiet, które zmieniły świat. Rekomendacja Olgi Tokarczuk na okładce i piękne wydanie tej książki sprawiły, że nie wahałam się przed zakupem.

https://www.proszynski.pl/Mala-p-36403-.html

3. Buntowniczki. Niezwykłe życie Mary Wollstonecraft i jej córki Mary Shelley Charlotte Gordon, tł. Paulina Surniak - Od dawna chciałam przeczytać tę książkę. Jedyne co powstrzymywało mnie przed lekturą, to pokaźna objętość. W listopadzie tom szczęśliwie zagościł na mojej półce, w związku z tym już brak wymówek. Mój ambitny plan zakłada przeczytanie jej do końca 2020 roku.

https://wydajenamsie.pl/produkt/buntowniczki/

Wśród reportaży prym na mojej liście wiodą następujące tytuły:

Dwa tytuły o sprawie Harveya Weinsteina, która zapoczątkowała ruch #Metoo.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/zlap-i-ukrec-leb

https://wydajenamsie.pl/produkt/powiedziala-sledztwo-ktore-zdemaskowalo-harveya-weinsteina-i-zapoczatkowalo-ruch-metoo/

Nomadland. W drodze za pracą Jessica Bruder, tł. Martyna Tomczak - na podstawie tej książki powstał nagrodzony Złotym Lwem film pod tym samym tytułem, z uwielbianą przeze mnie Frances McDormand w roli głównej, więc absolutnie must read.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/nomadland

Co się stało w Jonestown? Sekta Jima Jonesa i największe zbiorowe samobójstwo Jeff Gunn, tł. Katarzyna Bażyńska-Chojnacka - lubię czytać o sektach, a ta książka zbiera same pozytywne opinie.

https://wydajenamsie.pl/produkt/co-sie-stalo-w-jonestown-co-sie-stalo-w-jonestown-sekta-jima-jonesa-i-najwieksze-zbiorowe-samobojstwo/

Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993 Rafał Księżyk - bardzo cenię rozmowy Rafała Księżyka z muzykami i  staram się czytać na bieżąco jego kolejne publikacje. To nazwisko samo w sobie jest dla mnie gwarancją jakości.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/dzika-rzecz

Na koniec tej części dwa reportaże, które mam nadzieję pozwolą lepiej zrozumieć mechanizmy funkcjonowania mediów i pomogą odnaleźć się w chaosie i szumie informacyjnym, który towarzyszy nam każdego dnia.

https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/nienawisc-sp-z-o-o

https://www.insignis.pl/ksiazki/mindfck/

III Co znajdę pod choinką?

Bardzo lubię profil Wycinki w termosie, i choć do tej pory nie używałam na co dzień organizera, to w tym roku chyba złamię tę zasadę i obdaruje się kalendarzem stworzonym przez Gosię Konieczną.

https://papierniczeni.pl/wycinkiwtermosie2021?fbclid=IwAR1y_G9tcvC2TpYNTaHn55toZ0JOw9jwbnN9z58euhpjVfVls_rzgQDHLU0

Niezwykle cenię również twórczość Aleksandry Morawiak. Najchętniej weszłabym do jej pracowni i powiedziała: poproszę wszystko. W tym roku najbardziej zainteresował mnie przepiękny kalendarz ścienny, który w tym momencie jest już niestety niedostępny. Mimo wszystko zostawię poniżej link do sklepu internetowego Aleksandry. Może akurat znajdziecie tam inspirację prezentowe dla bliskich. Jest w czym wybierać.

https://aleksandramorawiak.com/sklep/

Książkowy plan na prezenty gwiazdkowe jest taki, by uzupełnić nieco dział klasyki w domowej biblioteczce oraz dokupić kilka pozycji do wyodrębnionej w tym roku biblioteczki feministycznej na moich półkach. Z klasyków na pewno pojawią się:

https://www.proszynski.pl/Grona_gniewu-p-30936-.html

https://www.empik.com/milosc-w-czasach-zarazy-marquez-gabriel-garcia,p1091020348,ksiazka-p

https://www.empik.com/wybor-zofii-styron-william,p1237100497,ksiazka-p

https://www.karakter.pl/ksiazki/depesze

Bardzo bym chciała by w najbliższym możliwym czasie pojawiły się na moich półkach dwie pozycje, których nakład jest już niestety wyczerpany i nie były wznawiane.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/47771/luk-triumfalny

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/101136/ptaszyna

Biblioteczka feministyczna wzbogaci się o następujące tytuły:

https://www.empik.com/pani-dalloway-woolf-virginia,p1123799543,ksiazka-p

https://www.empik.com/to-jest-wojna-wojna-z-kobietami-suchanow-klementyna,p1229510732,ksiazka-p

https://www.empik.com/wszyscy-powinnismy-byc-feministami-adichie-chimamanda-ngozi,p1162520809,ksiazka-p

To już wszystkie moje zakupy i plany zakupowe. Mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich wiele ciekawych pomysłów na prezenty dla bliskich i dla siebie samych. Niedługo po świętach obchodzę urodziny, więc u mnie proces obdarowywania trwa do końca styczna. Wszelkie listy, które robię również zachowują do tego czasu ważność. Zresztą, kto powiedział, że obdarowywać się można tylko od święta. Prawie wszystkie przedstawione tu rzeczy są na tyle uniwersalne, że można je kupować przez cały rok i na każdą okazję, co zalecam i rekomenduje :-)





wtorek, 1 grudnia 2020

Czytelnicze podsumowanie listopada


Listopad był miesiącem, w którym próbowałam się ścigać sama ze sobą, żeby zdążyć przeczytać wszystkie ciekawe i ważne jesienne nowości, i nie tylko. Takich tytułów było dużo, w związku z tym, nie udało mi się zrealizować wszystkich planów czytelniczych. Niemniej jednak finalnie jestem zadowolona zarówno z dokonywanych wyborów lekturowych, jak również ilości przeczytanych książek.

1. Calypso David Sedaris, tł. Piotr Tarczyński - recenzję książki znajdziecie tu.

https://wydawnictwofiltry.pl/produkt/nowosci/calypso/

2. Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn Caroline Criado Perez, tł. Anna Sak - Wydaje się, że o tej książce wszyscy napisali już wszystko, wszędzie. Że wartościowa, ważna, potrzebna. W niektórych kręgach ma już status kultowej publikacji, a peany na jej cześć słychać zewsząd. Dla odmiany postanowiłam więc do tej beczki miodu dodać łyżkę dziegciu i napisać, dlaczego osobiście nie jestem nią zachwycona, mimo że zgadzam się z wszystkimi opiniami mówiącymi, że to książka potrzebna i ważna. Autorka nieustannie powtarza i podkreśla tezę, że kobiety są ignorowane w wielu obszarach życia, bo nie zbiera się danych z podziałem na płeć. Podaje trudną do ogarnięcia ilość statystyk i przykładów mających uzasadniać tę tezę, jednocześnie często pisze, że brakuje danych. W ten sposób wielokrotnie zaprzecza sama sobie. Całość napisana jest roszczeniowym, oskarżycielskim tonem, który ma wywołać u czytelników, czasami oczywiście słuszne oburzenie na mężczyzn, Z tym, że jeśli uważnie wczytamy się w tekst okazuje się, że to oburzenie często jest bezrefleksyjne i bezpodstawne. Część przykładów sprawia wrażenie wydumanych, znalezionych na siłę, by za wszelką cenę udowodnić wyjściową tezę. Co najważniejsze: Perez oburza się na dyskryminację kobiet, sama dyskryminując osoby transpłciowe, niebinarne. Takie postępowanie budzi poważne wątpliwości, tym bardziej, że we wstępie do książki nie znajdujemy żadnego uzasadnienia dla tego typu podejścia. W zagranicznych mediach pojawiają się zarzuty wobec autorki o transfobię. Biorąc pod uwagę wydźwięk całego tekstu, niestety nie są one bezpodstawne.

* Dziękuję Wydawnictwu Karakter za przekazanie egzemplarza do recenzji. 

https://www.karakter.pl/ksiazki/niewidzialne-kobiety-jak-dane-tworza-swiat-skrojony-pod-mezczyzn

3. Z niejednej półki. Wywiady. Michał Nogaś, il. Joanna Rusinek - recenzję książki znajdziecie tu.

4. Wyznanie Jessie Burton, tł. Łukasz Małecki - książki Burton to moje guilty pleasure. Literatura popularna na wysokim poziomie, bez pretensji do wybitności. Pierwsza powieść Miniaturzystka mnie zachwyciła. Od tamtej pory po każdą kolejną pozycję tej autorki sięgam z ciekawością. Najnowsza ma najpiękniejszą okładkę i niestety najsłabszą treść ze wszystkich dotychczasowych. Sam pomysł na fabułę bardzo ciekawy: Elise Morceau zakochuje się w pisarce Constance Holden. Po latach młoda kobieta Rose Simmons szuka informacji na temat swojej matki, która porzuciła ją we wczesnym dzieciństwie. Losy trzech kobiet splatają się ze sobą. Akcja toczy się równolegle w dwóch planach czasowych: latach 80. XX wieku i współcześnie. Tempo akcji nie porywa, całość mocno się dłuży i jest niepotrzebnie przegadana, postaci miałkie, mało wyraziste. W rezultacie otrzymujemy zaledwie poprawną powieść z piękną okładką, ale niestety bez zaskoczeń i zachwytów. Wielka szkoda. Nie zmienia to jednak faktu, że w dalszym ciągu będę czekać na kolejne książki Burton i czytać je z przyjemnością.

* Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za przekazanie egzemplarza do recenzji.

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5297/Wyznanie/

5. Halny Igor Jarek - zbiór opowiadań, które łączy miejsce akcji: osiedle Nowa Huta w Krakowie. O ludziach, których trzeba się bać, takich, których nie chcielibyśmy spotkać na pustej ulicy w środku nocy, ani się z nimi zaprzyjaźnić. Książka brutalna, wulgarna, brudna, którą chce się odłożyć po kilku stronach czytania, ale nie można się od niej oderwać. Halny to jednocześnie tekst głęboko poruszający skalą i ilością opisywanych dramatów. Rzecz o tym, że czasem jedna zła decyzja uruchamia lawinę tragicznych w skutkach zdarzeń, które spychają człowieka na margines społeczny. Dobre intencje z kolei nie wystarczą do tego, by odwrócić los. Niewątpliwie najmocniejszy debiut prozatorski, który czytałam w tym roku.

https://www.facebook.com/Nisza.Wydawnictwo

6. Tkanki miękkie Zyta Rudzka -  Głównymi bohaterami są ojciec i syn - dwaj lekarze: wiejski i miejski. Tematem najważniejszym relacja między nimi i ich skomplikowane związki z kobietami. Są tu krótkie zdania, cięty język, erudycja, popisy stylistyczne. Gęsta proza i zupełnie nie moja literatura. Nic, co osobiście mnie porusza i zachwyca.  Podkreślam: to nie jest zła książka. Po prostu nie trafiła w mój gust.

https://www.gwfoksal.pl/tkanki-miekkie-zyta-rudzka-sku9d3a80628250305e59ec.html

7. Książka o miłości Olga Drenda, Małgorzata Halber - recenzję książki znajdziecie tu.

8. Wróżenie z wnętrzności Wit Szostak - Szostak to pisarz, którego odkryłam dopiero w tym roku. Jego Cudze słowa mnie oczarowały. W związku z tym kontynuuje poznawanie pozostałych książek autora. Mateusz porzuca karierę artystyczną i postanawia zamieszkać na dworcu w Poświatowie. Z kolei jego brat Błażej od dwudziestu lat nie wypowiedział ani słowa. Historia o tym, na ile można uciec od samego siebie i czy zawsze da się wrócić bez żadnych konsekwencji. Pojawiają się tu częste u Szostaka motywy mitologiczne i śródziemnomorskie. Jest też erudycja, piękny, poetycki język i niepowtarzalny klimat. Mój zachwyt autorem trwa nadal.

https://powergraph.pl/katalog/ksiazki/wrozenie-z-wnetrznosci

9. Dziennik upadku Michel Laub, tł. Wojciech Charchalis - Ciekawe, dające do myślenia ujęcie tematu Zagłady. Dziadek głównego bohatera i jednocześnie narratora był Żydem, który przypłynął do Brazylii. Był też jednym z ocalałych więźniów obozu w Auschwitz. W odnalezionych po jego śmierci wspomnieniach, nie ma na ten temat ani jednego zdania. Narrator opowiada o swojej rodzinie, o tym w jaki sposób nigdy nie wypowiedziana trauma wojenna dziadka wpłynęła na jego życie. Laub zastanawia się nad tym, czy i na ile mamy prawo obwiniać za własne niepowodzenia rodzinę, przeszłość, a w jakim stopniu jesteśmy odpowiedzialni za siebie samych? Całość zapisana jest w oryginalnej formie, sprawiającej wrażenie następujących po sobie zeszytów, zapisków na marginesie.

https://wydawnictwopauza.pl/?s=dziennik+upadku